Reklama

Reklama

MMA. Dana White o zamieszkach w USA: Może powinien wysłać na ulice zawodników UFC

Zamieszki w Stanach Zjednoczonych nie ustają. Szef UFC, Dana White, zdradził receptę na ich stłumienie. Chce wykorzystać do tego swoich zawodników.

Protesty w USA zaczęły się po śmierci George’a Floyda, do której przyczynił się policjant. W efekcie w wielu amerykańskich miastach ludzie wyszli na ulice, wyrażając dezaprobatę dla zachowania policji.

Na samych protestach się jednak nie skończyło. Cały czas dochodzi do wielu zamieszek i awantur.

Szef UFC, Dana White, który był gościem podcastu "Steve-O’s Wild Ride!" zdradził swoją receptę na stłumienie protestów. Zaznaczył, że jest zwolennikiem polityki Donalda Trumpa i nie powie na jego temat niczego negatywnego.

Dana White chce do swojego pomysłu wykorzystać zawodników walczących w jego organizacji. Mieliby wyjść na ulice i przeciwstawić się demonstrantom.

Reklama

- Może powinien wysłać na ulice zawodników UFC. Niech uporają się z tym g***** - powiedział szef UFC.

Dana White porównał też zamieszki do powrotu walk po pandemii. Stwierdził, że nie wychodził na ulice, tylko współpracował z rządem.

- Mogłem zebrać wszystkich swoich 350 pracowników. Moglibyśmy chodzić po ulicach i krzyczeć, że chcemy walczyć. Jednak wyszliśmy do mediów, opowiedzieliśmy swoją historię. Współpracowaliśmy też z politykami - przyznał.

MP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje