Reklama

Reklama

MMA. Co zrobi Conor McGregor po porażce z Dustinem Poirierem?

Po porażce z Dustinem Poirierem skomplikowała się sytuacja Conora McGregora w MMA. Czy Irlandczyk wróci na emeryturę? A może zmierzy się z YouTuberem?

W walce wieczoru UFC 257 Poirier znokautował McGregora w drugiej rundzie. Dla Irlandczyka była to pierwsza porażka przez nokaut w karierze.

Reklama

McGregor liczył, że wygra i przystąpi do walki o pas wagi lekkiej UFC z Justinem Gaethje lub Charlesem Oliveirą. Naturalnie bliżej tego celu jest teraz Poirier. A co może zrobić McGregor?

Na ten temat spekulują dziennikarze BBC Sport. Widzą dla Irlandczyka kilka rozwiązań.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Bardzo prawdopodobny wydaje się rewanż z Amerykaninem. Obaj panowie do tej pory mierzyli się dwukrotnie. W 2014 roku lepszy okazał się McGregor. W ostatniej walce okazał się słabszy, więc wielu fanów chętnie zobaczyłoby trzeci pojedynek.

Raczej nie wydaje się, żeby McGregor miał znowu walczyć z Chabibem Nurmagomiedowem. Irlandczyk próbuje prowokować Rosjanina, ale ten, przynajmniej na razie, konsekwentnie trwa w swoim postanowieniu i nie zamierza wracać z emerytury.

Być może McGregor wróci do boksu. W 2017 roku przegrał przez techniczny nokaut z Floydem Mayweatherem jr. Ostatnio znowu zapragnął wejść do ringu. Tym razem na tapetę wziął Manny’ego Pacquiao. Obaj korzystają z usług tej samej agencji menedżerskiej - Paradigm Sports Management. Negocjacje miały ruszyć po walce McGregora z Poirierem, ale nie wiadomo, czy porażka nie zatrzyma tych planów.

Jeśli to się nie uda, być może Irlandczyk podejmie inne wyzwanie, które na pewno świetnie by się sprzedało. Jego przeciwnikiem może być Jake Paul. Znany Youtuber stoczył już dwie bokserskie walki i obie wygrał. Jego potencjalny z McGregorem miałby na pewno wielką wartość marketingową.

Swój scenariusz dla Irlandczyka przedstawił też Dana White. Szef UFC odradza swojej gwieździe kolejnych pięściarskich przygód. Wolałby, aby McGregor został w MMA, ale tylko jeśli znajdzie motywację. Jeśli to się mu nie uda, to według White’a powinien definitywnie przejść na sportową emeryturę.

- Albo będzie bardziej głodny sukcesów, albo zakończy karierę. Jestem wielkim fanem filmów "Rocky". Ta sytuacja przypomina mi "Rocky 3". Kiedy schodzisz z ogromnego jachtu i żyjesz bardzo dobrze, to ciężko jest być bestią - powiedział White po walce McGregora z Poirierem.

- Na początku swojej kariery był młodym, głodnym sukcesów dzieciakiem. Nie miał pieniędzy, a chciał fajne garnitury, samochody, domy. Teraz ma wszystko to czego chciał - dodał.

Na pewno McGregor znalazł się na rozdrożu. Gdyby wygrał, miałby sporo możliwości. Teraz kilka elementów mu się rozsypało. Czy będzie w stanie się sportowo podnieść? O tym zdecydują najbliższe miesiące.

MP

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!


KSW 58. Wielki powrót! Kliknij tutaj i zobacz pierwsze starcie w tym roku!


Dowiedz się więcej na temat: Conor McGregor | Dustin Poirier | UFC 257 | Dana White | Manny Pacquiao | Jake Paul

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy