Reklama

Reklama

Mistrz UFC Cejudo rzuca wyzwanie Łomaczence

Mistrz olimpijski w zapasach i mistrz UFC w dwóch kategoriach wagowych (muszej i koguciej), Henry Cejudo (MMA 15-2, 7 KO) rzucił wyzwanie liderowi wielu bokserskich rankingów bez podziału na kategorie - mistrzowi WBA i WBO wagi lekkiej Wasylowi Łomaczence (13-1, 10 KO), który był dwukrotnym mistrzem olimpijskim.

"Artiom Łobow, były zawodnik UFC z ujemnym bilansem walk, pokonał byłego mistrza świata w boksie Paula Malignaggiego. Wyobraźcie sobie, co zrobi złoty medalista igrzysk i czempion UFC z Wasylem Łomaczenką..." - napisał w mediach społecznościowych Amerykanin o meksykańskich korzeniach.

Łomaczenko odpowiedział filmem przedstawiającym swojego ostatniego rywala, Anthony'ego Crollę, podnoszonego z maty ringu po ciężkim nokaucie, jaki zaserwował mu Ukrainiec.

"Wasyl, wszyscy wiemy, co się stało, kiedy walczyłeś z meksykańskim wojownikiem. Przypomnij mi, kogo ręka powędrowała wtedy w górę. Uklęknij przed królem" - dalej prowokował Cejudo, nawiązując do porażki Łomaczenki z Orlando Salido.

Reklama

Czyżby werbalne zaczepki były podwalinami pod kolejną ultrakomercyjną walkę w stylu Mayweather vs McGregor?

Z pewnością do konfrontacji Łomaczenko vs Cejudo nie dojdzie w najbliższej przyszłości, ale w sportach walki nie należy dziś niczego wykluczać, zwłaszcza jeśli chodzi o lukratywne pojedynki wielkich gwiazd.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje