Mariusz Pudzianowski zawalczy w Fame MMA? Jest odpowiedź organizacji
W ostatnim czasie w mediach społecznościowych pojawiły się pogłoski o nadchodzącym debiucie Mariusza Pudzianowskiego we freak fightach. Kibice mieli nadzieję, że ich ulubiony zawodnik MMA weźmie udział w nadchodzącej gali Fame MMA 20, która odbędzie się w lutym w krakowskiej Tauron Arenie. Dziennikarze Super Expressu o to, ile prawdy jest w krążących po sieci pogłoskach, zapytali rzecznika prasowego organizacji. Jego słowa dają do myślenia.

Mariusz Pudzianowski po nieudanej walce z Arturem Szpilką, która miała miejsce w czerwcu ubiegłego roku na Stadionie PGE Narodowym w Warszawie podczas gali XTB KSW Colosseum 2, dał do zrozumienia swoim fanom, że koniec jego kariery jako zawodnik mieszanych sztuk walki zbliża się wielkimi krokami. "Jeszcze raz, może dwa wyjdę i dostarczę wam emocji. Zawodowy sport jest dla młodych, a nie dla ludzi, którzy mają prawie 47 lat na karku. Czas udać się na sportową emeryturę" - mówił wówczas w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Niespełna pół roku później Mariusz Pudzianowski zdradził swoim fanom, jak długo jeszcze ma on zamiar walczyć w oktagonie. "Cały czas mam zapał, ale wiem, że nie żyje się wiecznie. W pewnym momencie trzeba powiedzieć sobie dosyć. (...) Wiem, że przez najbliższe dwa lata będę jeszcze wchodził do klatki. A potem będę myślał, co dalej" - powiedział na kanale YouTube Olimp Sport Nutrition.
Mariusz Pudzianowski w Fame MMA? Przedstawiciel organizacji zabrał głos, kibice nie mają na co liczyć
Na początku stycznia "Pudzian" zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformował ich o... kolejnej walce. "Trochę tęsknię za MMA, dlatego już w pocie czoła przygotowuję się do kolejnej walki i to na 120 proc., nie robię tego TYLKO dla siebie, ale również dla Was, abym mógł oddać WAM jeszcze wiele pozytywnych emocji" - przekazał na Facebooku.
Swoim wpisem Mariusz Pudzianowski wywołał niemałe poruszenie. Kibice od dawna zastanawiali się, czy ich idol zdecyduje się w końcu na debiut we freak fightach, a po słowach gwiazdy MMA ich nadzieje wzrosły. Wielu z nich zaczęło przypuszczać, że przy okazji wypożyczenia Tomasza Adamka do KSW (zmierzy się on z Mamedem Chalidowem), do Fame MMA miałby zostać wypożyczony właśnie "Pudzian". Dziennikarze Super Expressu zapytali więc jednego z przedstawicieli organizacji o ewentualny debiut 46-latka.
Na ten moment władze federacji nie prowadzą żadnych rozmów z Mariuszem Pudzianowskim na temat ewentualnej współpracy
Tym samym rozwiane zostały wszelkie wątpliwości na temat nadchodzącej walki Mariusza Pudzianowskiego. Wiadomo już, że gwiazdor KSW nie wystąpi na gali Fame MMA 20, która odbędzie się 10 lutego w krakowskiej Tauron Arenie.











