Reklama

Reklama

Mariusz Pudzianowski blisko końca kariery w MMA

Mariusz Pudzianowski (9-5) podczas treningu dla mediów przed kolejną walką na KSW 37 przyznał, że jest już bliski skończenia kariery w MMA. Starcie z "Popkiem" może być jednym z ostatnich w wykonaniu "Pudziana".

Wielokrotny mistrz świata strongmanów zapowiadał, że w wieku 40 lat zakończy karierę i zapewne będzie chciał słowa dotrzymać.

Do tego Pudzianowski ma ostatnio kiepską passę - w dwóch poprzednich występach przed czasem odprawiali go Peter Graham (11-10) oraz Marcin Różalski (6-4), który teraz trenuje Popka. W najbliższym starciu Mariusz jest jednak murowanym faworytem ekspertów.

Gala KSW 37 odbędzie się 3 grudnia w Krakowie.

Oprócz starcia "Pudziana" z "Popkiem", które będzie walką wieczoru w Tauron Arenie, zobaczymy też inne ciekawie zapowiadające się pojedynki.

Reklama

Swoich tytułów w aż trzech mistrzowskich starciach bronić będą dwaj najdłużej panujący mistrzowie - ciężki Karol Bedorf i półśredni Borys Mańkowski - oraz znany ze znakomitych pojedynków w wadze piórkowej Artur Sowiński.

Bedorf (14-2) zmierzy się z Brazylijczykiem Fernandem Rodriguesem juniorem, Mańkowski (18-5-1) z Anglikiem Johnem Maguire'em, a Sowiński (17-7) z Marcinem Wrzoskiem.

Na gali KSW 37 odbędą się też pojedynki: Maciej Jewtuszko - Szwajcar Yasubey Enomoto, Łukasz Chlewicki - Francuz Mansour Barnaoui, Maricn Wójcik - Marcin Łazarz i Filip Wolański - Łukasz Rejewski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL