Reklama

Reklama

Mariusz Pudzianowski bez litości dla Tyberiusza Kowalczyka

W niedzielny wieczór na gali MMC Fight Club w Londynie Mariusz Pudzianowski zmierzy się ze strongmanem, Tyberiuszem Kowalczykiem. - Pójdę na całość, żadnych hamulców ani litości nie będzie - podkreśla "Pudzian" w rozmowie z "Super Expressem".

Zestawienie Pudzianowskiego z debiutującym w formule MMA Kowalczykiem to spore zaskoczenie. Przypomnijmy, że pierwotnie "Tyberian" miał zmierzyć się w Londynie na zadach K1 z Marcinem Najmanem. Ze względu na problemy natury organizacyjnej występ "El Testosterona" został odwołany, a w jego miejsce zakontraktowano Pudzianowskiego.

Reklama

Faworytem pojedynku będzie "Pudzian". Jeden z najbardziej utytułowanych siłaczy w historii do walk w MMA przygotowuje się już 3,5 roku. Ma też na koncie siedem zawodowych walk. Jego rywal trenuje dopiero od kilku miesięcy, wcześniej ze sportami walki miał do czynienia jako...dziecko. W szkole podstawowej Kowalczyk zaliczył epizod w sekcji bokserskiej Miedzi Legnica.

Przygotowania do niedzielnej walki "Tyberian" potraktował poważnie, o czym świadczą wspólne treningi z jednym z najlepszych specjalistów od MMA w naszym kraju, Damianem Grabowskim. Warto podkreślić, że "Pitbull", jak nazywany jest Grabowski, również będzie walczył w Londynie. Jego przeciwnikiem będzie mający za sobą dwa występny na galach UFC Oli Thompson.

"Wszystko w tej walce może się zdarzyć. Mariusz Pudzianowski ma lekką przewagę, bo jest przyzwyczajony do towarzyszących walce emocji. Mariusz będzie dążył do tego żeby Tyberiusza przewrócić, ale to będzie zderzenie dwóch lokomotyw, więc ciężko będzie mu tego dokonać. Wygra ten, który będzie trzymał emocje na wodzy i nie podda się presji" - podkreśla Grabowski w rozmowie z "MMA Rocks!".

"Idę na wojnę. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy" - zaznacza Kowalczyk przed debiutanckim występem w MMA.

W podobnym tonie wypowiada się Pudzianowski. - Kumplujemy się, ale w klatce to nie będzie miało żadnego znaczenia. Pójdę na całość, żadnych hamulców ani litości nie będzie. Dlatego jak zobaczy, że nie daje rady, to niech lepiej szybko odklepie. A potem możemy iść razem na piwo, jak dobrzy koledzy - deklaruje w rozmowie z "Super Expressem".

W Polsce gala będzie transmitowana na antenie Polsatu Sport Extra (studio od 20.00) i Polsatu Sport (od 21.40).

MMC Fight Club, Londyn 16.12.2012.

Walka wieczoru:

Damian Grabowski (16-1) - Oli Thompson (9-4)

Pozostałe walki:

Mariusz Pudzianowski (5-2) - Tyberiusz Kowalczyk (0-0)

Paul Reed (20-10-1) - Sebastian Grabarek (5-3)

Thomas Hytten (9-9-1) - David Lee (9-8)

Robert Izydorek (1-0) - Max Cotton (1-0)

Kris Barras (3-0) - Robert Skujins (3-1)

Dowiedz się więcej na temat: Damian Grabowski | Pudzianowski | Tyberiusz Kowalczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje