Reklama

Reklama

Marcin Najman ponownie uderza w Rafała Trzaskowskiego: On nie powiedział ostatniego słowa

Marcin Najman kolejny raz w ciągu ostatnich kilku dni zaatakował na Twitterze prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, krytykując go za wysokość opłat za parkowanie, które obowiązują w stolicy. "On nie powiedział ostatniego słowa. Dopiero się zaczyna" - stwierdził "El Testosteron" na nagraniu, które opublikował na swoim profilu.

Przed tygodniem Najman opowiedział o karze finansowej, jaką otrzymał za zbyt długi czas parkowania na jednej z warszawskich ulic.

Reklama

"W centrum Warszawy zaparkowałem jak praworządny obywatel i wykupiłem miejsce parkingowe. Przychodzę sobie o czasie i co spotykam? Opłatę dodatkową. Ale to jest nic. Opłata jak opłata, lecz spójrzcie na kwotę" - relacjonował przebieg zdarzeń Najman, pokazując do kamery bilecik, zgodnie z którym musiał zapłacić karę wynoszącą 250 złotych (kara wynosiłaby 170 złotych, gdyby została opłacona w ciągu najbliższych siedmiu dni).

"Mam jedno pytanie do pana prezydenta Warszawy. Powiedz mi, człowieku, czy ciebie pop*** już do reszty? 250 zł ściągać z ludzi, bo się spóźnili kilka minut do samochodu? Przecież to jest jak ściąganie haraczy. Ty nie rozumiesz tego? Al Capone mógłby się od obecnego prezydenta Warszawy uczyć, jak się robi interesy na mieście" - grzmiał Najman na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Teraz "El Testosteron" powrócił do tej sprawy, przedstawiając nowe fakty w kwestii opłat za parkowanie na terytorium Warszawy.

"Widzę, że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wziął chyba sobie do serca to, co mówiłem od kilku dni o tych drakońskich opłatach za spóźnienie się do swojego samochodu pomimo tego, że wykupiło się bilet na parkowanie. Dzisiaj obejrzałem konferencję prasową prezydenta Trzaskowskiego. Słuchajcie... On nie powiedział ostatniego słowa. Dopiero się zaczyna. Będzie specjalna strefa 'Centrum'. Jak już dzisiaj pan prezydent zapowiedział, tam będzie dużo większe myto do płacenia. Strefa parkowania się poszerzy, podrożeje komunikacja miejska, tak że moi drodzy - super prezydenta Warszawy sobie wybraliście. Gratuluję. Jak tak się wam podoba, to płaćcie" - mówi Najman na najnowszym nagraniu.

Podczas Fame MMA 7 Najman ogłosił, że wielkimi krokami zbliża się jego koniec kariery w sportach walki, a przed nim już tylko jeden, pożegnalny pojedynek. Jego rywalem podczas ostatniej walki będzie najprawdopodobniej Kasjusz "Don Kasjo" Życiński, bądź Paweł Ryszard Mikołajuw, znany szerzej jako "Popek".

TB

Dowiedz się więcej na temat: Marcin Najman | Rafał Trzaskowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama