Reklama

Reklama

Marcin Najman atakuje Rafała Trzaskowskiego: Al Capone mógłby się od niego uczyć

Marcin Najman w ostrych słowach zaatakował na Twitterze Rafała Trzaskowskiego, reagując w ten sposób na pokaźną karę finansową, którą otrzymał za rzekome przekroczenie czasu parkowania. "Al Capone mógłby się od obecnego prezydenta Warszawy uczyć, jak się robi interesy na mieście" - stwierdził popularny "El Testosteron", uciekając się przy tym do słów powszechnie uważanych za wulgarne.

Podczas gali Fame MMA 7 - która odbyła się w pierwszy weekend września - Najman miał sporo powodów do zadowolenia. Zwyciężył bowiem przed czasem z Dariuszem "Lwem" Kaźmierczukiem, kończąc pojedynek skuteczną serią ciosów.

W środowe popołudnie "El Testosteron" był jednak w podłym humorze. Wszystko za sprawą kary, jaką otrzymał za zbyt długi czas parkowania na jednej z warszawskich ulic.

"W centrum Warszawy zaparkowałem jak praworządny obywatel i wykupiłem miejsce parkingowe. Przychodzę sobie o czasie i co spotykam? Opłatę dodatkową. Ale to jest nic. Opłata jak opłata, lecz spójrzcie na kwotę" - relacjonuje przebieg zdarzeń Najman, pokazując do kamery bilecik, zgodnie z którym musi zapłacić karę wynoszącą 250 złotych (kara wynosiłaby 170 złotych, gdyby została opłacona w ciągu najbliższych siedmiu dni).

Reklama

Najman rzecz jasna nie ma zamiaru spłacać dodatkowej opłaty i podkreślał absurd całej sytuacji, utrzymując, że przy swoim aucie stawił się przed upływem wyznaczonego czasu.

"Mam jedno pytanie do pana prezydenta Warszawy. Powiedz mi, człowieku, czy ciebie popi*** już do reszty? 250 zł ściągać z ludzi, bo się spóźnili kilka minut do samochodu? Przecież to jest jak ściąganie haraczy. Ty nie rozumiesz tego? Al Capone mógłby się od obecnego prezydenta Warszawy uczyć, jak się robi interesy na mieście" - grzmi Najman.

"El Testosteron" odniósł się także do nagrania, które obiegło sieć, na którym Rafał Trzaskowski negocjuje w jednym ze stołecznych klubów zmianę muzyki, twierdząc, że Warszawa to jego miasto. "To zwykłe buractwo i słoma z butów. Inaczej tego określić nie można" - stwierdził krótko.

Podczas Fame MMA 7 Najman ogłosił, że wielkimi krokami zbliża się jego koniec kariery, a przed nim już tylko jedna, pożegnalna walka. Jego rywalem podczas ostatniego pojedynku będzie najprawdopodobniej Kasjusz "Don Kasjo" Życiński, bądź Paweł Ryszard Mikołajuw, znany szerzej jako "Popek".


TB

Dowiedz się więcej na temat: Rafał Trzaskowski | Marcin Najman

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje