Reklama

Reklama

Mamed Chalidow komplementowany za rolę w filmie

Ogłoszenie końca kariery sportowej w mieszanych sztukach walki przez Mameda Chalidowa zbiega się z premierą filmu "Underdog", w którym 38-latek wciela się w jedną z głównych ról. Mający polskie obywatelstwo wojownik z Czeczenii zbiera sporo komplementów od koleżanek i kolegów z planu, m.in. od aktorki Aleksandry Popławskiej.

Koniec kariery w klatce nie ułożył się po myśli Chalidowa, ale jeden z najpopularniejszych w Polsce zawodników MMA był przygotowany na taki scenariusz. Chwilę po tym, jak w walce rewanżowej ponownie przegrał starcie z młodszym o dekadę Tomaszem Narkunem, ogłosił odejście na sportową emeryturę.

Reklama

Decyzja była bardzo trudna, ale wojownik zrozumiał, że na wysokim poziomie jest mu już coraz trudniej rywalizować z będącymi w sile wielu rywalami. A tylko takie walki, o najwyższą stawkę, zawsze go interesowały.

Chalidow jednak nie znika z ekranu, bo już 11 stycznia do kin trafi film "Underdog", co w żargonie oznacza sportowca, który z góry jest skazywany na pożarcie, stając do walki z faworyzowanym przeciwnikiem. To właśnie pochodzący z Groznego "Kanibal" zagra w nim jedną z głównych ról. Fabuła filmu przedstawia losy zawodnika mieszanych sztuk walki, który po porażce podejmuje walkę powrotu na szczyt.

Jak w nowej roli spisał się zawodnik, ocenią widzowie w całym kraju. Na razie Chalidow za swoje aktorskie predyspozycje zbiera świetne recenzje od profesjonalistów z planu. Ciepłą laurkę wystawiła mu między innymi będąca obecnie bardzo popularną aktorką Aleksandra Popławska.

"Sportowcy okazali się bardzo dobrymi aktorami. Aktorzy powinni czuć się zagrożeni, bo Mamed okazał się niesamowicie utalentowanym aktorem. Potrafił grać sceny bez dubli, bez powtórek, nie mylił się mówiąc całe monologi, tak że wszyscy byliśmy pod ogromnym wrażeniem. Poza tym oni też są świetnie przygotowani kondycyjnie, to nie jest dla nich żadna nowość stawać przed kamerą. Mimo wszystko odgrywanie postaci jest jednak trochę innym zawodem, a oni zrobili to fantastycznie i naprawdę byłam pod dużym wrażeniem" - powiedziała 42-latka w rozmowie z Polsatem Sport.

W podobnym tonie wypowiada się odgrywający inną z głównych ról aktor Eryk Lubos. W filmie wciela się w postać Borysa "Kosy" Kosińskiego, przegrywającego z Denim Takaevem (Mamed Chalidow). "Mamed to tak silna osobowość... Być sportowcem i wytrzymać te wszystkie przeciążenia... Sportowcy to są charakterne kozaki. Umiejętność powtarzalności jest im wpojona przez trening, a do tego dochodzi osobowość Mameda i tak mamy przepis na sukces. Nie ma żadnych uwag. Skupienie, pokora i osobowość - to cały Mamed" - zaakcentował aktor.

Czy ten film otworzy Chalidowowi szeroko drzwi do kolejnych ról i uczyni z utytułowanego sportowca aktora na pełny etat? Przekonamy się już wkrótce.

Art

Dowiedz się więcej na temat: Mamed Chalidow | Aleksandra Popławska | Eryk Lubos

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje