Reklama

Reklama

KSW 64. Pudzianowski - Bombardier. Błyskawiczny nokaut w wykonaniu "Pudziana"

Mariusz Pudzianowski pokonał Bombardiera podczas gali KSW 64. Serigne Ousmane Dia, jak brzmi prawdziwe imię i nazwisko wojownika z Senegalu, nie sprawił Polakowi większych problemów mimo lepszych warunków fizycznych. Całość trwała tylko 18 sekund.

Walka pomiędzy "Pudzianem" i Bombardierem miała być ozdobą gali KSW 59 w marcu tego roku. Wtedy jednak plany organizatorom pokrzyżowało ostre zapalenie wyrostka robaczkowego u Senegalczyka.

Kiedy afrykański olbrzym uporał się z problemami zdrowotnymi zapowiedział, że wywiąże się z umowy i da Pudzianowskiemu walkę w Polsce. Obiecał też, że gdy obaj znajdą się w ringu od razu pójdą na siebie, a starcie zakończy się przed przewidzianym na nie czasem.

KSW 64. Pudzianowski - Bombardier. Wynik walki

Ze swoich słów Serigne Ousmane Dia wywiązał się, choć pewnie nie w sposób, jaki by sobie tego życzył. Doświadczeni fighterzy starli się na środku oktagonu, ale całość trwała tylko 18 sekund. 

Bombardier padł po prawym ciosie na szczękę, wcześniej otrzymując też na nogi dwa potwornie mocne "low kicki", które nim zachwiały. Pudzianowski cofał się, lecz też z rozmysłem wyprowadził prawego prostego, który zakończył rywalizację.

MR

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama