Reklama

Reklama

KSW 28: Fighters' Den. Karol Bedorf znokautował Rollesa Gracie'ego

W walce wieczoru o pas KSW wagi ciężkiej podczas gali KSW 28 w Szczecinie Karol Bedorf znokautował Brazylijczyka Rollesa Gracie'ego.

Szybki nokaut Bedorfa

Gracie starał się sprowadzić Bedorfa do parteru, z kolei Polak atakował niskimi kopnięciami.Trzy minuty przed końcem pierwszej rundy po nieudanej akcji ofensywnej Bedorf wylądował na macie, ale świetnie wyczekał na odpowiedni moment do kontrataku i role się odwróciły, a po chwili Polak zdecydował się przenieść walkę do stójki.

Reklama

Po jednym z jego kopnięć Brazylijczyk otrzymał mocny cios w krocze i walka została przerwana. Gdy zawodnicy starli się ponownie, Bedorf błyskawicznie pobił przeciwnika. Trafił go w wątrobę, a potem zaczął okładać pięściami i arbiter przerwał walkę.

Bedorf obronił więc mistrzowski pas KSW w królewskiej kategorii.

Materla nie dał szans Brazylijczykowi

Michał Materla pokonał Jorge Luisa Bezerrę przez TKO w drugiej rundzie. Brazylijczyk od początku próbował zmusić Polaka do walki w parterze, ale Materla świetnie sobie w nim radził. W końcówce pierwszej rundy mocno okładał Bezerrę tuż przy siatce. 

W drugiej rundzie kluczowe okazało się mocne uderzenie kolanem w głowę Brazylijczyka. Materla poprawił, a potem trafił rywala potężnym sierpem.

Kontuzja "Różala"

Marcin Różalski przegrał z Peterem Grahamem przez kontuzję kolana w drugiej rundzie. Polak dobrze rozpoczął, poszedł na twarde wymiany ciosów, ale później inicjatywę przejął doświadczony Australijczyk.

W drugiej rundzie pojedynek przeniósł się do parteru, ale to Graham okładał rywala. W końcu "Różal" poddał walkę z powodu kontuzji lewego kolana. Widać było, że cierpi. Podniósł się dopiero przy pomocy siatki.

Anzor wypunktował rywala

Pojedynek efektownie walczących piórkowych Anzora Azhieva z Helsonem Henriquesem zakończył się punktowym zwycięstwem reprezentanta Ankosu Zapasy Warszawa.

Po pierwszej wyrównanej rundzie, w której zawodnicy trafiali niewiele ciosów, Azhiev podkręcił tempo w drugiej odsłonie. Podopieczny Piotra Jeleniewskiego był bliski poddania Angolijczyka po zdobyciu jego pleców, ale Henriques uciekł z zagrożonej pozycji.

W ostatniej odsłonie Henriques przez chwilę zagroził Azhievowi kilkoma celnymi ciosami, ale Czeczen mieszkający w Polsce zachował spokój, zdobył pozycję z góry i zapracował na zwycięstwo w rundzie kontrolą i uderzeniami.

Rafał Moks czwarty raz pod rząd przez duszenie

Rafał Moks w swoim stylu poddał duszeniem gilotynowym renomowanego Daniela Acacio. Było to jego czwarte tego typu poddanie pod rząd.

Prawie całą pierwszą rundę pojedynek półśrednich toczył się w stójce, gdzie szczecinian tradycyjnie sporo kopał, a Brazylijczyk próbował go trafić ciosami bokserskimi. Gdy wydawało się, że nic istotnego się w niej nie wydarzy, Moks złapał szyję rywala w stójce, skoczył do gardy i po kilku sekundach Acacio musiał odklepać gilotynę.

Marcin Parchet zmusza do poddania Rafała Jackiewicza

Zgodnie z oczekiwaniami w drugiej walce głównej karty KSW 28 wygrał Marcin Parcheta, który zmusił Rafała Jackiewicza do poddania w trzeciej rundzie.

Szczecinianin od początku zdecydowanie przeważał, demolując nogę rywala niskimi kopnięciami oraz kilka razy zamykając go w tajskim klinczu.

Michał Włodarek nokautuje Michała Andryszaka

Tylko 27 sekund potrwał debiut Michała Włodarka w KSW. Zawodnik wagi ciężkiej z Poznania błyskawicznie odprawił imiennika Michała Andryszaka.

Włodarek trafił rywala pierwszym wyprowadzonym ciosem, posyłając go na deski. Kolejnymi ciosami poznaniak dopełnił dzieła zniszczenia i mógł się cieszyć z kolejnej zawodowej wygranej.

"Spodziewałem się dłuższej walki. Poczułem, że udało mi się trafić i poszedłem za ciosem" - powiedział Włodarek w rozmowie ze sporty-walki.org po pojedynku.

Szymon Bajor nokautuje Kamila Walusia

W pojedynku w kategorii ciężkiej, który potrwał niecałe dwie minuty, Szymon Bajor zastopował Kamila Walusia.

Były zwycięzca amatorskiego Pucharu KSW napędził Bajorowi sporo strachu, ostro i dynamicznie atakując go ciosami w stójce. Rzeszowianin upadł na matę, ale po chwili odwrócił pozycję i tam nie dał już szans mniej doświadczonemu rywalowi. Zawodnik Spartakusa Rzeszów przeszedł do dosiadu i serią uderzeń zmusił sędziego Łukasza Porębskiego do przerwania pojedynku.

Jakub Kowalewicz wygrywa turniej Arena Berserkerów

Wcześniej po emocjonującej trzyrundowej batalii Jakub Kowalewicz wypunktował Kamila Gniadka w pojedynku w wagi lekkiej otwierającym KSW 28, który był jednocześnie finałem turnieju Areny Berserkerów.

Dowiedz się więcej na temat: KSW28

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje