Koszmar za oceanem. Padł nieprzytomny, oberwał jeszcze raz. "Paskudne"
Polscy kibice boksu z ekscytacją przyglądają się dziś przede wszystkim wydarzeniu w Quebecu, gdzie o tymczasowe mistrzostwo świata walczy Michał Cieślak. W tym samym czasie, również za oceanem, odbywa się gala UFC 317. Podczas jednego z pojedynków doszło do drastycznego nokautu. Jack Hermansson po ciosie zadanym przez Gregory’ego Rodriguesa nieprzytomny padł na ziemię. Brazylijczyk zdecydował się jeszcze na dobitkę.

Ostatnia w czerwcu numerowana gala UFC obfitowała w mnóstwo znanych nazwisk na karcie walk. Kibiców najbardziej interesował pojedynek wieczoru. Dana White przygotował dla obserwatorów nie lada gratkę, ponieważ na zakończenie wydarzenia o pas mistrzowski mają zmierzyć się Ilia Topuria oraz Charles Oliveira. Gruzin robi ostatnio prawdziwą furorę i wyrasta na jedną z większych gwiazd amerykańskiej organizacji.
"Skończę go w pierwszej rundzie. Bo idzie do przodu, a tylko tyle mi potrzeba. Czas, jakiego zawsze potrzebuję, aby znokautować moich rywali, to czas, jaki potrzebuję na skrócenie dystansu, bo ciągle uciekają. Uciekają, skaczą do boków. Gdy skracam dystans i rozpuszczam moje kombinacje, mamy nokaut. Z Charlesem nie będę musiał skracać dystansu, bo to on idzie do przodu. Tylko tyle mi potrzeba, aby zgasić mu światła. Po prostu spróbuj nie uciekać ze środka oktagonu. Zostań tam" - mówił przed konfrontacją Europejczyk, cytowany przez "Lowking.pl".
Potężny nokaut podczas gali UFC. Jack Hermansson stracił przytomność
I w oczekiwaniu na swój pojedynek był on świadkiem drastycznego nokautu. W konfrontacji kończącej kartę wstępną zmierzyli się Gregory Rodrigues oraz Jack Hermansson. Pierwszy z panów wystrzelił w kierunku Szweda potężny cios, po którym Skandynaw padł nieprzytomny na matę. W sytuacji nie połapał się sędzia. Rozjemca nie przerwał błyskawicznie walki, wobec czego doszło jeszcze do dobitki. Kibice scenom tym przyglądali się z ogromnym przerażeniem. Internauci natomiast byli wściekli na zachowanie sportowca z Ameryki Południowej.
"Nie mam litości dla takich zawodników", "Po prostu okropne", "Paskudne" - czytamy w komentarzach. Innymi kibicom towarzyszy z kolei ogromna ekscytacja. Wideo szybko zrobiło prawdziwą furorę. Nie zdziwimy się jeśli w zaledwie kilka godzin zyska miliony odtworzeń. "Co za nokaut" - skomentowało krótko UFC. "Śmiertelny lewy hak" - dodało ESPN.
Zobacz również:











