Reklama

Reklama

Joanna Jędrzejczyk: Nie potrafię wyluzować, nawet jak nie mam do czegoś predyspozycji

"Chciałam zejść ze sceny niepokonana, ale wystarczył bodziec, bym znowu wróciła na salę. Na początku 2017 roku ten bodziec był naprawdę silny" - czytamy w najnowszej książce o życiu prawdziwej wojowniczki Joanny Jędrzejczyk. To historia o tym, jak walczyć nie tylko w sporcie, ale również w życiu.

Twarda, nieugięta i zawsze nastawiona na cel. Na taki wizerunek zapracowała sobie Joanna Jędrzejczyk. Trzykrotna mistrzyni świata ma w sobie jednak coś więcej niż tylko sportową nieustępliwość. O tym można przekonać się po lekturze książki o Joannie Jędrzejczyk - "Czarno na białym", która wkrótce trafi do sprzedaży.

Reklama

W najnowszej publikacji autorstwa Huberta Kęski dowiadujemy się o życiu, w którym walczy się każdego dnia. Jędrzejczyk opowiedziała szczerze o wszystkim tym, co spotkało ją na ringu i poza nim. Dzięki jej otwartości każdy kibic ma szansę zajrzeć za kulisy historii, którą każdego dnia pisze utytułowana sportsmenka.

"Nie potrafię wyluzować, nawet jak nie mam do czegoś predyspozycji. Nie, muszę je rozwinąć i konkurować na równi. Mocno walczę" - mówi w szczerej rozmowie Jędrzejczyk.

Słowa pełne motywacji przeplatają się ze słabością. W książce nie przemilczano tematu utraty tytułu, zdrady i bólu po śmierci przyjaciółki. Może właśnie dlatego czytając książkę, czujemy, że opowieść o niezwykłym życiu sportsmenki jest tak namacalna i prawdziwa. Między wierszami odnaleźć można zarówno siłę, jak i słabość, której pokonywanie rodzi kolejny stopień wiary we własną moc.

"Nie wiem, co było gorsze - świadomość, że mój związek się wypala, czy zmierzenie się z życiową porażką. Dlaczego porażką? Dlaczego tak to traktowałam? Kiedy wszystko się układa, nie myślimy o złych rzeczach. [...] To na pewno nas nie dotknie. Czułam, że coś się skończyło, i czułam się z tym okropnie. Po tylu latach razem człowiek nie wyobraża sobie życia bez tej drugiej osoby. Ja nie wyobrażałam sobie życia bez Przemka, tak samo jak bez pasa nie wyobrażałam sobie bycia dalej sportowcem" - wyjawia 33-latka.

Nie trzeba być fanem sztuk walki, aby sięgnąć po rozmowę z zawodniczką je reprezentującą. Każdy z nas walczy przecież na swój sposób o siebie, swoich bliskich i rzeczy dla nas ważne.

"Komplementy? Naucz się dziękować, a dojdziesz dalej" - usłyszałam dawno temu od przyjaciółki. Ania jeździła ze mną na zawody od początku mojej kariery. [...] Pamiętam, jak powiedziała mi, żeby nigdy niczego nikomu nie zazdrościć. Rzygam zazdrością ludzi. Któregoś dnia dostrzegła, że tu walki, tu osiągnięcia, a ja jestem w tym wszystkim jak taka szara myszka. "Ty naucz się dziękować, bo to zasłużeni ludzie mówią o tym, co zrobiłaś". Pamiętam to. "Jesteś najlepsza". Tak, wiem. Dziękuję" - czytamy w jednym z rozdziałów książki.

Joanna Jędrzejczyk zdołała już dojrzeć do przekonania, że niczego nie musi już nikomu udowadniać. Nawet sobie. Teraz efekt jej nierzadko trudnych rozmów trafia na półki księgarń, aby pokazać czytelnikom, że nawet po przegranej, dla siebie samego nadal można być prawdziwym siłaczem.

Autor: Hubert Kęska

Wydawnictwo: Burda International

Data premiery: 27.01.2021


AB 

Dowiedz się więcej na temat: Joanna Jędrzejczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama