Reklama

Reklama

Joanna Jędrzejczyk dla Interii: Nie będę brała udziału w wyścigu szczurów

- Czekam na właściwe ruchy i właściwy moment, jeśli chodzi o moją najbliższą walkę. Nauczyłam się cierpliwości. Nie chcę brać udziału w wyścigu i pędzie szczurów. Bardzo dobrze znam swoją pozycję w tym świecie - mówi w rozmowie z Interią Joanna Jędrzejczyk, pierwsza polska mistrzyni UFC.

Joanna Jędrzejczyk mistrzynią UFC została w marcu 2015 roku, nokautując Amerykankę Carlę Esparzę. Tytuł mistrzyni w wadze słomkowej do 52 kg dzierżyła przez 966 dni. Mistrzowską koronę straciła w listopadzie 2017 roku, przegrywając z inną Amerykanką, Rose Namajunas.

Reklama

Ostatnią walkę nasza wojowniczka stoczyła w marcu poprzedniego roku. Niestety, przegrała pojedynek w Las Vegas z Chinką Weili Zhang i nie odzyskała mistrzowskiego pasa. W rozmowie z Interią zdradza, że do "klatki" chce wejść pod koniec tego roku. Zamierza odzyskać tytuł i wciąż jest głodna sukcesów. Władze UFC nie ułatwiają jej jednak zadania. Polka wciąż nie zna nazwiska swojej najbliższej rywalki.

- Czekam. Zajmuję swoje miejsce i swoją pozycję. Jest kilka decyzji i zmian, które muszę poczynić w najbliższym czasie. Teraz czekam na właściwe ruchy i właściwy moment. Nauczyłam się cierpliwości, a to jest najważniejsze - mówi nam Joanna Jędrzejczyk.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

- Jestem głodna sukcesu i zdobycia ponownie tytułu mistrzowskiego UFC. Nie chcę jednak brać udziału w wyścigu i pędzie szczurów. Bardzo dobrze znam swoją pozycję w tym świecie. Moja ostatnia walka została uznana walką 2020 roku i to jest dla mnie najważniejsze - dodaje z dumą w głosie 33-letnia olsztynianka.

W oczekiwaniu na swoją kolejną walkę Joanna Jędrzejczyk nie zamierza jednak próżnować. Już wkrótce na rynku ukaże się jej druga autobiografia. Pierwsza autobiografia "Wojowniczka" trafiła do rąk czytelników cztery lata temu.

- Moje plany na ten rok są bardzo mocne. Takim prawdziwym "gwoździem" początku 2021 roku będzie wydanie mojej drugiej autobiografii "Czarno na białym Joanna Jędrzejczyk". Pozycja ukaże się na rynku 27 stycznia. Zdjęcie do okładki wykonał mistrz czarno-białej fotografii Szymon Brodziak - cieszy się Jędrzejczyk.

To jednak nie wszystkie plany na najbliższe dwanaście miesięcy pierwszej Polki, która sięgnęła po tytuł mistrzyni UFC.

- Mam w planie wiele nowych i obiecujących biznesowych relacji, jak chociażby udział w nowej aplikacji treningowej Anny Lewandowskiej. Ponadto planuję kontynuować naukę Pole Dance i salsy. Chcę także uczyć się języka hiszpańskiego - dodaje.

Czym jeszcze Joanna Jędrzejczyk zaskoczy nas w nowym roku?

- Mam także zamiar rozpocząć naukę na kolejnych studiach. Zawsze bardzo mocno i ambitnie podchodzę do każdego dnia swojego życia. Chcę z niego zawsze wycisnąć tyle ile tylko potrafię. Jednym słowem w najbliższym roku planuję rozwój sportowy, ale też biznesowy - zakończyła.

Rozmawiał Zbigniew Czyż

Dowiedz się więcej na temat: Joanna Jędrzejczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje