Jan Błachowicz nie miał wyboru. To będą trudne święta. "Minimum dwa tygodnie bólu"

Daniel Ludwiński

Oprac.: Daniel Ludwiński

Jan Błachowicz
Jan Błachowicz AFP

Zobacz również:

Naprawdę trudny okres przede mną... Jutro operacja. Następnie minimum dwa tygodnie bólu i gojenia się - czyli "fajne" Święta i Sylwester… Dopiero potem mogę rozpocząć rehabilitację, która może potrwać dwa miesiące. W końcu - powrót na matę i walka o odzyskanie formy. Nie będzie łatwo, ale wizja lepszego zdrowia mocno motywuje mnie do działania. Wierzę, że do oktagonu UFC wejdę jeszcze w pierwszej połowie roku i dam Wam widowisko, które obiecałem.
napisał Błachowicz w swoich mediach społecznościowych

Błachowicz zawalczy w Polsce? To mógłby być prawdziwy hit

Jan Błachowicz
Jan BłachowiczMARCELLO ZAMBRANA / AGIF / AGIF via AFPAFP
Jan Błachowicz
Jan BłachowiczAFP
Jan Błachowicz
Jan BłachowiczJASON SILVA / AGIF / AGIF via AFPAFP
Jan Błachowicz: Zdrowie jest najważniejsze, więc trzeba się "pokroić". WIDEOPolsat SportPolsat Sport