Reklama

Reklama

Jacek Murański nie chce zdradzić metod. To dlatego Kwieciński przegrał?

Podczas sobotniej gali Fame MMA 14 Mateusz Murański wbrew przewidywaniom zwyciężył w walce z Alanem Kwiecińskim. Tuż po pojedynku głos zabrał między innymi ojciec Murańskiego, który przez reportera został zapytany o tajemnicze ruchy wykonywane podczas pojedynku. Chodziło o rzekome rzucanie zaklęć.

Jeśli czegoś jeszcze brakowało podczas gali Fame MMA 14, to nie była to magia. Tuż po zakończonych pojedynkach okazało się bowiem, że zaklęcia mógł rzucać Jacek Murański.

Jednym z bardziej sensacyjnych rozstrzygnięć było zwycięstwo Mateusza Murańskiego nad Alanem Kwiecińskim. To właśnie ten drugi był stawiany w roli faworyta przed walką. Tymczasem Kwieciński przegrał po decyzji sędziów.

Szczęśliwy z werdyktu był nie tylko sam wojownik, ale również jego ojciec. "Stary Muran" po walce został zaproszony przed mikrofon przez Mateusza Kaniowskiego. Okazało się, że dziennikarz ujrzał coś, co mogło umknąć większości kibiców.

Reklama

Czytaj też: Fame MMA 14. "Tromba" rozbił "Gimpera" w walce wieczoru 

Murański wypytywany o rzucanie zaklęć

"Rzucał pan zaklęcia?" - zapytał Kaniowski w materiale opublikowanym na swoim kanale w serwisie YouTube.

"Tajemnica zawodowa" - odpowiedział Murański, który miał chodzić wokół oktagony i dziwnym wzrokiem spoglądać na Kwiecińskiego.

Czy "Muran" naprawdę zaczarował rywala swojego syna? A może sędziów? Pół żartem, pół serio komentują niektórzy fani największej organizacji walk freakowych w Polsce. Jedno jest pewne. Takiego rozstrzygnięcia pojedynku wielu się nie spodziewało.

Zobacz wywiady z uczestnikami Fame MMA 14 na naszym kanale na YT! 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL