Reklama

Reklama

Gwiazda MMA chce zostać zawodowym bokserem

Quinton "Rampage" Jackson (32-10) za tydzień wypełni swój kontrakt z UFC, kiedy podczas gali "UFC on FOX 6" zmierzy się z Gloverem Teixeirą (19-2). Potem odejdzie z największej organizacji światowego MMA.

Natychmiast chęć zatrudnienia legendarnego zawodnika wagi półciężkiej wyraziła konkurencyjna federacja Bellator. Wygląda jednak na to, że Amerykanin spróbuje swoich sił w roli boksera zawodowego.

- Chcę dać ludziom rozrywkę, dlatego prawdopodobnie zostanę pięściarzem. Próbowałem już swoich sił w zawodach jiu-jitsu, zapasach czy kickboxingu, ale nigdy jako bokser. To byłoby największe i najtrudniejsze wyzwanie, lecz chciałbym się sprawdzić - przyznał były mistrz UFC oraz weteran legendarnej organizacji PRIDE.

W MMA limit kategorii półciężkiej wynosi 93 kilogramy, więc 34-letni Jackson mógłby boksować w dywizji junior ciężkiej (90,7 przyp. Redakcja). Po jego słowach natychmiast zareagował Carl Moretti, wiceprezydent potężnej grupy Top Rank.

Reklama

- Oczywiście jestem zainteresowany jego osobą i będę mu się dokładnie przyglądać. "Rampage" jest niesamowitym atletą, tylko boks to zupełnie inna dyscyplina niż MMA. Musiałbym przed podjęciem decyzji zobaczyć go w sparingach z profesjonalnymi pięściarzami - powiedział Moretti.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje