Gamrot przygotowuje się do kolejnej walki w UFC, a tu takie wieści. Legenda wprost o Polaku
Mateusz Gamrot kilka tygodni temu poznał swojego następnego rywala. Już 11 kwietnia zmierzy się on z Estebanem Ribovicsem na gali UFC 327 w Miami. Mimo że do walki zostało jeszcze mnóstwo czasu, temat popularnego "Gamera" pojawił się w jednym z ostatnich odcinków podcastu Joego Rogana z Dustinem Poirierem. Legendarny zawodnik organizacji i jej były mistrz nie krył swojego uznania wobec Polaka. Jego słowa z pewnością spodobają się fanom z Polski.

Mateusz Gamrot po ostatniej aktualizacji rankingu wagi lekkiej w UFC spadł o jedną lokatę i zajmuje obecnie 8. miejsce w zestawieniu najlepszych zawodników walczących w kategorii do 70,3 kg. Polak stoczył dla najlepszej organizacji MMA na świecie w sumie 12 pojedynków, notując w nich aż osiem zwycięstw i tylko cztery przegrane.
Jedna z porażek popularnego "Gamera" miała miejsce podczas jego ostatniej walki. 35-latek na zeszłorocznej gali UFC Fight Night w Rio de Janeiro zastąpił w oktagonie kontuzjowanego Rafaela Fizieva i zamiast niego zmierzył się z legendarnym Charlesem Oliveirą. Brazylijczyk niestety nie dał większych szans Polakowi i poddał go duszeniem zza pleców już w 2. rundzie starcia.
Gamort pojawił się w wyjątkowym gronie. Legenda UFC nawet się nie zastanawiała
W jednym z ostatnich odcinków podcastu Joego Rogana z Dustinem Poirierem nieoczekiwanie znów poruszono temat wspomnianej walki "Gamera" z Oliveirą. Polak został w nim pochwalony przez byłego tymczasowego mistrza UFC za swoje umiejętności w chwytaniu przeciwnika, a także wymieniony wśród elitarnych zawodników, którzy byli poddawani przez legendarnego Brazylijczyka. Wszystko oczywiście w kontekście marcowego zwycięstwa Charlesa nad Maxem Hollowayem.
- [Oliveira] poddawał elitarnych rywali. Ty, Justin… - powiedział popularny komentator. - No i jeszcze Gamrot, stary! Gamrot jest… Trenowałem z gościem przez lata! To zapaśnik, ale jego grappling jest niewiarygodny - natychmiastowo wtrącił mu Poirier, wskazując na wysokie umiejętności "Gamera" w grapplingu.
Chwilę później obaj panowie wyrazili ogromny zachwyt nad poddaniem, którego Oliveira dokonał na Gamrocie, ale nie ukrywali również, że akurat taki koniec wspomnianej walki był dla nich pewnym zaskoczeniem. Głownie przez nienaganny parter Polaka.
W obliczu tego, z jaką łatwością Brazylijczyk poddaje trudnych rywali, Rogan i Poirier stwierdzili, że Holloway, który jako ostatni mierzył się z Oliveirą, mimo przegranej zasługuje na ogromny podziw, bowiem ich walka zakończyła się dopiero decyzją sędziów.
"Gamer" już wkrótce będzie miał okazję odbić się po ostatniej porażce z Oliveirą i zawalczy 11 kwietnia na gali UFC 327 z Estebanem Ribovicsem. Polak jest zdecydowanym faworytem w starciu z Argentyńczykiem, a więc niewykluczone, że zaprezentuje w nim swoje niezwykle efektowne techniki, za które pochwalił go Poirier.












