Gamrot ogłasza ws. przyszłości. Jasna deklaracja. "Głód walki jest ogromny"
Tego po Mateuszu Gamrocie zdecydowanie nikt się nie spodziewał. Od jego ostatniej walki minęło raptem kilka tygodni, a zawodnik UFC już snuje plany kolejnego pojedynku. 35-latek właśnie zamieścił w sieci wymowny wpis, w którym pada jasna deklaracja. "Gamer" ma dość odpoczynku. - Stawka jest wysoka - napisał.

Mateusz Gamrot zajmuje obecnie 7. miejsce w rankingu wagi lekkiej UFC, ale w wielu wywiadach zapowiadał, że jego miejsce jest na szczycie dywizji. Od rozpoczęcia przygody z organizacją popularny "Gamer" stoczył w sumie w jej szeregach 13 walk, notując aż dziewięć wygranych i tylko cztery porażki. Dobre wyniki Polaka sprawiają, że jest on coraz bardziej atrakcyjny z punktu widzenia matchmakerów chcących tworzyć jak najciekawsze zestawienia dla kibiców.
Kilka tygodni temu, 11 kwietnia, Gamrot zmierzył się z Estebanem Ribovicsem, a więc zawodnikiem spoza Top 15 swojej kategorii. Rezultat ich pojedynku okazał się brutalny dla Argentyńczyka. Polski zawodnik UFC nie dał mu żadnych szans i poddał go udanym duszeniem trójkątnym ramionami już w 2. rundzie.
Gamrot przemówił. Gwiazdor UFC wrzucił do sieci wymowny wpis
Od wspomnianej walki minął miesiąc, a Gamrot właśnie postanowił zaskoczyć fanów pewną deklaracją dotyczącą jego nadchodzących planów. Okazuje się, że czuje się on już wypoczęty i nie może doczekać się kolejnego starcia w oktagonie.
- Kto następny? Głód walki jest już tak ogromny, że sama myśl o tym przyspiesza puls, a adrenalina zalewa umysł! Naprawdę żyje się tylko wtedy, gdy stawka jest wysoka - napisał na X.
Sympatycy "Gamera" szybko zareagowali na jego wpis. W odpowiedzi na pytanie wskazali, że z chęcią zobaczyliby walkę Polaka z Paddym Pimblettem albo głośny rewanż z Danem Hookerem lub Armanem Tsarukyanem. Część kibiców uważa natomiast, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem dla Gamrota okaże się starcie z rozpędzonym Quillanem Salkilldem - 12. miejsce w rankingu.
Na ten moment UFC nie ogłosiło oficjalnie kolejnego zestawienia z udziałem Polaka. Niewykluczone, że już wkrótce dowiemy się więcej szczegółów na temat dalszych planów organizacji związanych z przyszłością Gamrota.













