Reklama

Reklama

FEN 34. Łukasz Borowski pokonał "Trybsona" w walce wieczoru

W walce wieczoru gali FEN 34 Łukasz Borowski pokonał Pawła "Trybsona" Trybałę. Dla "Borosia" była to ostatnia walka w karierze.

Była to walka rewanżowa. Pierwszy pojedynek zakończył się zwycięstwem "Trybsona". Do akcji wkroczył wtedy lekarz i zakazał dalszej walki Borowskiemu, który miał oderwany kawałek ucha.

W nawiązaniu do tej sytuacji "Trybson" wychodził do zmiksowanej piosenki z "Misia Uszatka". Borowski z kolei odgrażał się, że tym razem nic mu nie przeszkodzi i zemści się na rywalu. Pomiędzy zawodnikami było sporo złych emocji.

Borowski miał też dodatkową motywację. Zapowiadał, że będzie to jego ostatnia walka w karierze. Po zakończeniu pojedynku podtrzymał tę deklarację, a na swojego następcę namaścił syna.

Udana zemsta Borowskiego


Reklama

Od początku presję wywierał Trybała. Walczył jednak spokojnie i nie dał się sprowokować rywalowi. Swoją przewagę zaakcentował udaną próbą obalenia.

W drugiej rundzie sytuacja się odwróciła. Tym razem to Borowski przewrócił rywala. "Trybson" był już coraz bardziej zmęczony. Kilka ciosów doszło też do jego twarzy.

W końcówce drugiego starcia obaj znowu znaleźli się w parterze. Tym razem rywala sprowadził Trybała, ale to było za mało, aby przechylić szalę na swoją korzyść. O losach pojedynku decydowała więc trzecia runda.

"Trybson" był już bardzo zmęczony. Nie miał siły na stójkowe wymiany, dlatego próbował obalić Borowskiego. Ten jednak złapał luz i dobrze się bronił. Dodatkowo sporo jego ciosów było celnych.

W końcówce jeszcze Trybała wylądował na macie. Jakimś cudem dotrwał do końca, ale przegrał jednogłośną decyzją sędziów.

MP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne