FAME podebrało KSW gwiazdę. Ostra reakcja, nie zostawił suchej nitki. "Marnowanie czasu i talentu"
Jeszcze pod koniec ubiegłego roku Martin Lewandowski, jeden z szefów organizacji KSW ujawnił, że prowadzi rozmowy z Roberto Soldiciem w sprawie jego powrotu do federacji. Teraz jednak "Robocop", w ramach wypożyczenia z ONE, stoczy walkę w boksie, z Tomaszem Adamkiem na FAME 27. Wojsław Rysiewski, dyrektor sportowy KSW nie gryzł się z język i komentując to starcie, jasno dał do zrozumienia, że zestawianie Soldicia w boksie nie ma większego sensu.

Federacja FAME potrafi zaskakiwać nie tylko pomysłami na kolejne turnieje, ale również podpisywaniem zawodników, którzy nie kojarzą się z freak fightami. Tak było również przy okazji FAME 26. Najpierw ogłoszono, że już niebawem w klatce pojawi się Roberto Soldić, a więc m.in. pogromca Mameda Chalidowa. Chwilę później Chorwat pojawił się w klatce, gdzie przedstawiono jego rywala - Tomasza Adamka.
O ile część środowiska jest miło zaskoczona takim ruchem freak fightowej organizacji, to nie brakuje również głosów, że takie zestawienie nie ma żadnego sensu. Do tej grupy zalicza się Wojsław Rysiewski, dyrektor sportowy KSW. W programie "Klatka po klatce" nie zostawił suchej nitki na main evencie FAME 27.
Ostry komentarz KSW na walkę Roberto Soldicia w FAME. Rysiewski nie zostawił suchej nitki
Jest to straszne marnowanie czasu i talentu Roberto Soldicia. Od momentu odejścia z KSW to to jest jakiś... Dla mnie to jest marnowanie czasu i talentu świetnego zawodnika (...) Reakcje są dość jednostronne dla mnie i moja była taka sama. Dla mnie strata czasu
O ile jeszcze niedawno, na początku 2024 roku KSW również postanowiło sprawdzić, czy walka w boksie w klatce się opłaci (organizując walkę Mamed Chalidow vs. Tomasza Adamek), to teraz podejście władz federacji do takiego zestawienia diametralnie się zmieniło.
- Nawet fani organizacji FAME trochę rozumieją, że jak walka jest w dużych rękawicach, to zwykle jest nuda. To nie jest nic interesującego. Chciałbym zobaczyć kogoś, kto się ekscytuje pojedynkiem w tych dużych rękawicach - którymkolwiek - dodał.
Nie zabrakło również odniesienia do walki wieczoru gali KSW EPIC. Tu Rysiewski postanowił wbić kolejną szpilę w Adamka i Soldicia sugerując, że te dwa nazwiska nie zainteresują widzów tak bardzo, jak miało to miejsce w przypadku starcia "Górala" z Chalidowem. Przypomnijmy, że walka ta skończyła się po trzeciej rundzie, kiedy to Mamed nie mógł kontynuować pojedynku ze względu na kontuzję ręki.
- Uczestniczyłem przy organizacji walki Mameda z Tomaszem Adamkiem i nie wydaje mi się, że to jest tego kalibru pojedynek. A i tak z perspektywy czasu, no dużo bardziej ekscytował mnie pojedynek Mameda w MMA - komentował dalej.
FAME z kolei może pochwalić się zestawieniem dwóch pogromców Mameda Chalidowa, do którego dojdzie w PreZero Arenie Gliwice - obiekcie, na którym i Soldić i "Góral" triumfowali nad legendarnym zawodnikiem KSW. Dla Chorwata była to ostatnia walka w federacji KSW. W grudniu 2021 roku, podczas gali KSW 65: Khalidov vs. Soldić pokonał on Mameda w drugiej rundzie przez nokaut.













