FAME MMA potwierdza absolutny hit. Nadchodzi wielki rewanż
FAME MMA 31 zbliża się wielkimi krokami. Federacja potwierdziła dotychczas zorganizowanie na wydarzeniu turnieju "Fight Club" o nagrodę główną w postaci luksusowego BMW M5, a także kilka mniej istotnych pojedynków. Fani freak fightów nie mogą jednak narzekać na brak wrażeń po tym, co ogłoszono w środę po południu. W koszalińskim oktagonie podczas gali 9 maja wystąpią Denis Załęcki i Mateusz "Don Diego" Kubiszyn. Szykuje się prawdziwa bitwa.

FAME MMA 31 odbędzie się już 9 maja w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej. W trakcie wydarzenia zorganizowany zostanie także turniej "Fight Club", w którym ósemka zawodników zawalczy o luksusowe BMW M5 wyceniane w sieci na ponad 500 tys. złotych.
W rywalizacji wezmą udział m.in. Jose "Josef Bratan" Simao, Kasjusz "Don Kasjo" Życiński, Robert Karaś, Akop Szostak oraz Maksymilian "Wiewiór" Wiewiórka. To jednak nie koniec wrażeń dla fanów freak fightów, bowiem organizacja właśnie potwierdziła także zakontraktowanie do walki na wydarzeniu Denisa "Bad Boya" Załęckiego i Mateusza "Don Diego" Kubiszyna.
Głośny rewanż na FAME MMA 31. Fani długo na to czekali
Obaj panowie mierzyli się ze sobą podczas gali High League 3 w 2022 r., a górą okazał się wówczas popularny "Don Diego". Po blisko czterech latach zawodnicy będą mieli jednak okazję ponownie konkurować w klatce i ostatecznie wyjaśnić sobie, który z nich jest lepszy.
- BAD BOY vs "DON DIEGO II już w sobotę na FAME 31. Awantury, wyzwiska, zła krew. To wszystko między nimi jest już od lat. Ich pierwszy pojedynek przeszedł do historii - musiał odbyć się w zamkniętym miejscu… opuszczonej fabryce! Denis Załęcki po wygranej z Szachtą wziął na celownik rewanż ze starym rywalem. "Don Diego" szybko odpadł z turnieju na jubileuszowym FAME 30. Czy kolejny raz utrze nosa "Bad Boyowi"? - czytamy w oficjalnym komunikacie.
Formułą rewanżu Załęckiego z Kubiszynem będzie boks w małych rękawicach na dystanise trzech trzyminutowych rund.
Czy Załęckiemu uda się zrewanżować Kubiszynowi i to jego ręka tym razem powędruję w górę? Przekonamy się już w najbliższą sobotę.












