Reklama

Reklama

Fame MMA 10. Don Kasjo przyznał się do wagi przed pojedynkiem z Normanem Parkiem

Nieco ponad miesiąc pozostał do kolejnej gali Fame MMA. Najbardziej ekscytującą walką, na która czekają fani ma być starcie pomiędzy Kasjuszem Życińskim a Normanem Parkiem. „Don Kasjo” zdradził właśnie, jak idzie mu zrzucanie wagi.

Gale Fame MMA wzbudzają ogromne zainteresowanie widowni i wywołują niemało kontrowersji. Do kolejnej, dziesiątej edycji pozostał jeszcze ponad miesiąc. Fame MMA 10 ma zgodnie z planem odbyć się 15 maja.

Sporą uwagę już teraz przyciąga planowany pojedynek wieczoru pomiędzy Kasjuszem Życińskim a Normanem Parkiem - zawodnikiem z przeszłością w KSW i UFC. Panowie za kilkadziesiąt dni zmierzą się w oktagonie w formule bokserskiej.

Przeciwnicy mają już za sobą spotkanie w cztery oczy. Wiadomo też, że walka odbędzie się w ustalonym limicie wagowym - 83,90 kilogramów. Na ten moment waga "Don Kasjo" pokazuje jednak zdecydowanie więcej. Życiński waży bowiem obecnie pomiędzy 92 a 93 kilogramy. Do zbicia pozostało zatem aż 10 kilogramów.

Reklama

"Don Kasjo" będzie groźny?

"On ustalił limit wagowy 83,90. Trochę hipokryzja, bo ani razu wagi do Gamrota nie zrobił, a tutaj mi ustala wagę, kiedy ja ważyłem 97 kilogramów. Ale patrząc na to inaczej, to wydał na siebie wyrok śmierci, każąc mi zrobić tę wagę" - powiedział Don Kasjo w rozmowie z Andrzejem Kostyrą.

Zawodnik z Iławy dodał też, że jeśli plan uda mu się zrealizować, fani mogą liczyć na niezłą walkę.

"Jak zrobię tę wagę, to możecie być pewni, że będzie to deklasacja, bo będę kotem takim jakim byłem sprzed lat" - nadmienił Życiński.

A

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje