Dramat Polaka, nie będzie hitowej walki w USA. "Rozczarowanie jest ogromne"
Z pewnością nie takich informacji od Jana Błachowicza oczekiwali kibice. Polak 10 maja miał wystąpić na gali UFC 328 w Newark, a jego rywalem po raz kolejny miał być Bogdan Guskov. Niestety tuż przed wylotem do Stanów Zjednoczonych nasz zawodnik przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych fatalne wieści. Jak się okazało, podczas jednego z ostatnich treningów 43-latek doznał bolesnej kontuzji, która uniemożliwi mu starcie z Uzbekiem.

Jan Błachowicz to postać doskonale znana polskim fanom sportów walki. "Cieszyński książę" najpierw błyszczał jako zawodnik KSW, a w 2014 roku podpisał kontrakt z Ultimate Fighting Championship. We wrześniu 2020 roku zdobył mistrzostwo UFC w wadze półciężkiej, a tytuł ten dzierżył aż do października 2021 roku. Ostatnią walkę Polak stoczył w grudniu 2025 roku w Las Vegas podczas gali UFC 323, a jego oponentem był Bogdan Guskov. Ostatecznie sędziowie zdecydowali, że nie są w stanie wskazać triumfatora tego pojedynku, dlatego też podjęli decyzję o ogłoszeniu remisu. Na ponowne starcie panowie nie musieli czekać długo - wkrótce potem przekazano, że Polak i Uzbek ponownie staną do walki 10 maja podczas gali UFC 328.
Nie będzie walki Jana Błachowicza na UFC 328. Potworny pech Polaka, kontuzja tuż przed wyjazdem do Stanów Zjednoczonych
Ostatnie tygodnie przygotowań do walki z Uzbekiem Błachowicz miał spędzić już w Stanach Zjednoczonych. Zanim jednak wsiadł do samolotu, zdecydował się odbyć jeszcze kilka treningów w ojczyźnie. Niestety, wówczas nie mógł on przewidzieć, jak fatalnie to się dla niego skończy. W sobotę, 18 kwietnia, Błachowicz zaskoczył kibiców, zamieszczając w mediach społecznościowych niepokojący wpis. Jak się okazało, podczas jednego z treningów, tuż przed wylotem do Stanów Zjednoczonych, 43-latek doznał kontuzji, która niestety uniemożliwi mu występ na majowej gali UFC w Newark.
"Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścięli. Za tydzień miałem być już w Stanach, a jednak plany musiały ulec zmianie. Wk*******e maksymalne. Sparing, ostatnia runda, niefortunna pozycja i kopnięcie w kolano. Poszła łąkotka. Plan i cel były jasne, dlatego rozczarowanie jest ogromne. To nie koniec! Już działam, żeby jak najszybciej wrócić. Wrócić i skończyć na moich zasadach" - ogłosił na swoim profilu na Instagramie Polak.











