Dramat po KSW. Gwiazda federacji wylądowała w szpitalu. Poważne obrażenia ciała
To nie był udany wieczór dla jednej z gwiazd żeńskiego MMA w Polsce. Ewelina Woźniak planowała odnieść swoje trzecie zwycięstwo z rzędu w KSW, ale podczas gali w Gorzowie Wielkopolskim musiała uznać wyższość rywalki. Porażka z Evą Dourthe to obecnie jednak najmniejszy problem Polki. Zawodniczka po walce trafiła do szpitala i jak się okazało, już na początku starcia doznała poważnych obrażeń.

Ewelina Woźniak po porażce z Marią Silvą w lipcu 2024 roku zanotowała dwa kolejne zwycięstwa. Pokonała Sofiię Bagaszwili i Monikę Kucinic. Jej kolejną przeciwniczką była debiutująca w KSW, Eva Dourthe. Reprezentantka Polski od początku starcia na gali KSW 116 chciała narzucić swoje tempo i zaznaczyć przewagę w klatce. Choć początkowo się to udawało, w kolejnych minutach inicjatywę przejmowała Francuzka.
Zawodniczka z zachodu Europy w pewnym momencie wykonała efektowny rzut, choć w pierwszym momencie wydawało się, że nie będzie miał on większego znaczenia. Prawda okazała się zgoła odmienna i bardzo niebezpieczna dla Woźniak. Już w trakcie przerwy między pierwszą a drugą rundą "The Mad Queen" poinformowała swój narożnik, że odczuwa duży ból w klatce piersiowej. Wydawało się, że ucierpiały jej żebra.
Ewelina Woźniak w szpitalu. Niebezpieczne konsekwencje walki na KSW
Mimo dyskomfortu Woźniak przystąpiła do drugiej rundy. Jednak od początku tego starcia reprezentantka Francji nie miała litości dla swoje przeciwniczki i dominowała w klatce. Wydawało się, że sędzia lada moment przerwie pojedynek, bo przewaga Dourthe była wręcz ogromna, a na głowę Woźniak spadały liczne ciosy. Ale kończąca akcja nastąpiła tuż przed zakończeniem drugiego starcia i Francuzka wygrała przez dźwignię na rękę, po której Polka musiała odklepać.
Zaraz po gali w mediach społecznościowych zaczęły napływać niepokojące wieści o stanie zdrowia Woźniak. Choć krążące wiadomości nie były potwierdzone, sytuacja wydawała się poważna. Niestety sama zawodniczka w niedzielne przedpołudnie przyznała, że doznała poważnych obrażeń i obecnie przebywa w szpitalu. Poważnie ucierpiał przede wszystkim mostek Woźniak, co miało swoje konsekwencje.
"Nie tak miała wyglądać ta niedziela" - rozpoczęła wpis na Instastories Woźniak, dołączając zdjęcie ze szpitalnego łóżka. "Na początku walki po rzucie przeciwniczki doznałam urazu mostka, który spowodował krwiak w śródpiersiu z przebiciem do opłucnej. Obecnie przebywam w szpitalu. Dziękuję za wasze wsparcie" - napisała w mediach społecznościowych Woźniak. Nie pozostaje nic innego, jak życzyć zawodniczce KSW szybkiego powrotu do zdrowia.














