Reklama

Reklama

Doszło do walki, na którą wszyscy czekali. Kubiszyn pokonał Załęckiego

Mateusz "Don Diego" Kubiszyn jednogłośnie na punkty pokonał Denisa "Bad Boya" Załęckiego. Do tej walki miało dojść na gali High League 3, ale z powodu zamieszek na trybunach, starcie zostało przełożone.

Do walki Kubiszyna z Załęckim miało dojść na gali High League 3, 4 czerwca w Ergo Arenie w Gdańsku. Walka się jednak nie odbyła, bo na trybunach wybuchły zamieszki. Kibole Elany Toruń, rodzinnego miasta Załęckiego, starli się z chuliganami Lechii Gdańsk.

Sytuacja była niebezpieczna i zagrażała osobom przebywającym na hali. Dlatego organizacja nie zdecydowała się na przeprowadzenie pojedynku.

Walkę przełożono. Zawodnicy spotkali się w klatce zbudowanej w studiu telewizyjnym, bez udziału publiczności. Darmowy dostęp do walki uzyskali fani, którzy wykupili PPV na High League 3 lub byli wtedy na hali.

Reklama

Kubiszyn wypunktował Załęckiego

Pojedynek toczył się na pełnym dystansie trzech rund. Obaj zaczęli spokojnie, co nie było takie oczywiste, szczególnie w przypadku Załęckiego. On jednak sprowadził walkę do parteru i do końca pierwszej rundy miał kontrolę.

W drugim starciu obaj zawodnicy szybko przenieśli się do parteru. "Bad Boy"' szukał poddania, ale Kubiszyn dał radę wstać. Potem obalił, co przesądziło o tym, że wygrał rundę.

Trzecia, ostatnia runda, miała podobny przebieg. Szybkie wejście w parter. "Don Diego" był z góry, ale długo się w tej pozycji nie utrzymał i walka przeniosła się do stójki. Do końca jednak Kubiszyn kontrolował wydarzenia, nie dał się trafić i punktował. Widzieli to sędziowie, którzy jednogłośnie punktowali zwycięstwo zawodnika z Rzeszowa. Cała trójka arbitrów punktowała 29:28 dla "Don Diego"

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL