Demolka w Ameryce. Brutalny nokaut polskiego wojownika na wielkiej gali
Michał Oleksiejczuk (20-9) po raz kolejny w efektowny sposób skradł serca kibiców MMA i na gali UFC 314 w Miami pokonał przed czasem Sedriquesa Dumasa (10-3). Polak udźwignął presję związaną z możliwym zwolnieniem i szybko poradził sobie z Amerykaninem. Walka potrwała niecałe trzy minuty, a "Husarz" od pierwszej do ostatniej sekundy zaznaczał swoją przewagę.

Przed pojedynkiem mówiło się, że to być albo nie być Michała Oleksiejczuka w największej organizacji MMA na świecie. Zanim wyszedł do klatki na UFC 314 miał niechlubną passę trzech porażek, z czego dwie poniósł już w pierwszej rundzie. Teraz w starciu Sedriquesem Dumasem Polak był minimalnym faworytem, ale możliwa porażka mogłaby go wykreślić z szeregów UFC.
Amerykanin jest znacznie mniej doświadczonym wojownikiem od "Husarza", to był jego 13. zawodowy bój w MMA. Dla porównania Oleksiejczuk do klatki wyszedł 29. raz, z czego 16. raz pod szyldem UFC.
Polak słynie z tego, że nie kalkuluje, często idzie na wymianę i nie boi się ryzyka. Tak też było tym razem, od pierwszych sekund był bardzo aktywny i szukał swojej szansy. Dumas próbował kopnięć i pojedynczych ciosów, ale nie robiły one wrażenia na naszym zawodniku.
Oleksiejczuk sprytnie uderzał raz na górę, raz na dół. Przeciwnik dał się kilka razy nabrać, nie wiedząc jak dokładnie chronić się skuteczną gardą. Biało-Czerwony coraz bardziej dominował, aż w końcu huknął potężnym sierpem, po którym Amerykanin padł na deski. "Husarz" od razu ruszył dobić rywala, agresywnie zasypywał go ciosami i morderczymi łokciami. W końcu po dwóch minutach i 49 sekundach sędzia przerwał starcie.
Tuż po zakończonym pojedynku Polak wyzwał na pojedynek innego weterana Paula Craiga, który za miesiąc skrzyżuje rękawice z Rodolfo Bellato.







![Liga Mistrzów: Bayern - PSG. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MQEM0D5MOLY06-C401.webp)


