Reklama

Reklama

Conor McGregor wulgarnie odpowiedział Poirierowi. Chciał wycofać się z walki?

Wygląda na to, że może nie dojść do trzeciego pojedynku między Conorem McGregorem a Dustinem Poirierem. Obaj panowie wymienili się wulgarnymi uwagami na Twitterze.

Reklama

Wszystko zaczęło się od wpisu Poiriera, w którym przypomniał McGregorowi obietnicę przelania pół miliona dolarów na jego fundację charytatywną The Good Fight Foundation. Pieniądze wciąż nie dotarły na konto organizacji.

McGregor odpowiedział, że niejednokrotnie pytał się już o plan na późniejsze spożytkowanie takiej sumy pieniędzy. Jego zdaniem strona Poiriera nie była w stanie przedstawić konkretnego pomysłu.

Reklama

Wymiana zdań z biegiem czasu stawała się coraz ostrzejsza, aż w końcu McGregor nie wytrzymał.

McGregor grozi wycofaniem z walki

- Ty piep**ony wieśniaku z martwym mózgiem. 500 tysięcy dolarów. Bez planu. Głupcze. Chyba jesteś nowy "z pieniędzmi" - napisał na Twitterze swojemu rywalowi.

- Przy okazji: nasza walka jest "off". Mam zamiar walczyć z kimś innym dziesiątego - zapowiedział McGregor.

Tym samym wydaje się, że McGregor wycofał się ze swojego trzeciego już pojedynku z Poirierem, który był zaplanowany na 10 lipca podczas gali UFC 264.

W kolejnym wpisie McGregor zmienił jednak ton, co każe przypuszczać, że być może jeszcze nie wszystko stracone, jeśli chodzi o organizację pojedynku.

- Mój zespół dokłada wszelkich starań, aby upewnić się, że każda darowizna spełnia wymogi. Moja hojność jest znana. Zapłacisz mózgiem za próbę oczernienia mojego imienia - napisał Irlandczyk.

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje