Conor McGregor nowym królem UFC

Conor McGregor został bezdyskusyjnym królem wagi piórkowej organizacji UFC. Podczas gali w Las Vegas pokonał Jose Alda przez fantastyczny nokaut już w 13. sekundzie walki!

Conor McGregor skontrował rozpędzonego Jose Aldo i potężnym lewym sierpem znokautował niekwestionowanego mistrza kategorii piórkowej! Dwa uderzenia w parterze były jak gwóźdź do trumny. McGregor wygrał przez nokaut i został nowym mistrzem wagi piórkowej.

Reklama

Przed walką było dużo złej krwi. Ekscentryczny McGregor odgrażał się, że zrobi Brazylijczykowi krzywdę, a spokojny Aldo tylko słuchał jego bajdurzenia i nic sobie z tego nie robił. Jak się jednak okazuje, McGregor nie rzucał słów na wiatr, bo natychmiast znokautował rywala.

Po walce McGregor był niesłychanie podekscytowany. Już planuje kolejne podboje. - Ile zarobili Floyd Maywaether i Manny Pacquiao? 72 Miliony? Dogonię ich. Mam dopiero 27 lat. Oni mieli 40 lat kiedy to osiągnęli. Ja się dopiero rozgrzewam - powiedział McGregor tuż po walce.

- Powiedziałem Lorenzo i Danie (szefowie UFC - przyp. red.), że przyniosę te wielkie liczby. Przyniosę te pół miliarda dolarów dochodu jak przyniosła walka Mayweather-Pacquiao. Jako 27-latek jestem tutaj i zunifikowałem tytuł. Zanosi się na najlepszą sprzedaż PPV. Tak jak powiedział Sholler, będzie to najlepszy wynik w historii - dodawał Irlandczyk z Dublina.

Jedno jest pewne. Po wielkim sukcesie gali UFC 194 w Las Vegas, mieszane sztuki walki wchodzą na inny poziom. Już niedługo MMA może wyprzedzić boks pod względem popularności, a także wielkich pieniędzy. Twarzą całej dyscypliny będzie właśnie McGregor.

Dowiedz się więcej na temat: Connor McGregor | Jose Aldo | UFC

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje