Chce się bić z "Pudzianem". Szybko dostał odpowiedź. Nietypowa formuła
Wielu fanów czeka aż Mariusz Pudzianowski wróci do klatki MMA. Ostatnio chęć pojedynku z gwiazdą mieszanych sztuk walki wyraził Kasjusz "Don Kasjo" Życiński. Na reakcję nie musiał długo czekać. Pierwszego dnia majówki "Pudzian" zwrócił się do potencjalnego rywala i zaproponował nietypową formułę rywalizacji.

Mariusza Pudzianowskiego nie trzeba przedstawiać kibicom sportu. Zanim rozpoczął swoją imponującą karierę dla federacji KSW, z równie dobrym skutkiem "Pudzian" rywalizował w zawodach dla najsilniejszych mężczyzn na świecie.
49-latek z Białej Rawskiej jest pięciokrotnym mistrzem świata strongman, sześciokrotnym mistrzem Europy oraz ośmiokrotnym mistrzem Polski. Przez lata zdominował tą konkurencję, gdziekolwiek nie pojawił się na zawodach, najczęściej wygrywał z bardzo dużą przewagą nad rywalami.
Po zakończeniu kariery strongmana Pudzianowski pozostał jednak przy sporcie i przez wiele lat robił furorę w oktagonie, walcząc dla KSW, największej polskiej organizacji mieszanych sztuk walki. W ostatnim czasie "Pudzian" nie walczył już jednak tak efektownie jak wcześniej, a jego walki najczęściej kończyły się porażkami.
Od ostatniej walki Pudzianowskiego minęło już ponad 12 miesięcy. W kwietniu 2025 roku, w Gliwicach na gali XTB KSW 105, wielokrotny mistrz świata strongman przegrał z Eddiem Hallem przez techniczny nokaut już w 30 sekundzie. Od tego czasu "Pudzian" nie wrócił do oktagonu, ale być może niedługo się to zmieni.
"Skoro idziemy w mordobicie". Pudzianowski zareagował na zaczepkę "Don Kasjo"
Z Pudzianowskim chciałby zmierzyć się Kasjusz "Don Kasjo" Życiński. Na jego "zaczepkę" "Pudzian" nie czekał długo. Na początku majówki opublikował na swoim Facebooku nagranie, w którym zwrócił się bezpośrednio do swojego potencjalnego rywala.
- Don Kasjo, mówisz, że z takim jak ja, to byś się sprawdził. Ale jak już gramy, to grajmy fair. To, że boksujesz rozsądnie to nikt ci tego nie zabierze. Kilka ładnych lat się tym zajmowałeś. Ja kilkanaście lat dźwigałem ciężary, więc powinno być trochę tego, trochę tego. Skoro jednak idziemy w mordobicie, to niech to będzie runda twoja, runda moja, runda twoja, runda moja albo jedna runda twoja, druga moja, trzecia pół na pół. Jakiś kompromis trzeba znaleźć - mówił na nagraniu "Pudzian".
W dalszej części materiału Pudzianowski podkreślił, że przy ewentualnej walce nie będzie limitu wagowego i wniesie do ringu 130 kg. Czy któraś z federacji skusi się na taką walkę? Z pewnością chętnych nie zabraknie.
Zobacz również:















