Chalidow nie mógł już czekać. Gwiazda KSW ogłasza. Nie ma już odwrotu
Fani Mameda Chalidowa mogą czuć pewne zniecierpliwienie dotyczący jakiegokolwiek komunikatu ze strony KSW w sprawie kolejnej walki legendy polskiego MMA. Od ostatniego starcia 45-latka minął już ponad rok, a ogłoszenia następnego pojedynku wciąż nie ma. Być może pewnym przełomem jest wpis samego Chalidowa, który pojawił się w mediach społecznościowych. Internauci słowa legendy powiązali z wpisem innego zawodnika KSW.

16 listopada 2024 roku - to dokładna data ostatniej walki Mameda Chalidowa w federacji KSW. Podczas gali XTB KSW 100 legendarny zawodnik zmierzył się z niepokonanym wówczas Adrianem Bartosińskim i niespodziewanie pokonał dużo młodszego rywala. Od razu po tym pojedynku Chalidow dał jasno do zrozumienia, że w mieszanych sztukach walki nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, ale ze względu na wiek, nie zamierza walczyć często.
Jednak spodziewano się, że Chalidowa w klatce zobaczymy szybciej. Tymczasem minął już ponad rok od walki z Bartosińskim i wciąż nie jest jasne, kiedy i z kim zmierzy się 45-letni zawodnik. Opcji jest kilka, a można je zawęzić przede wszystkim do dwóch nazwisk - Paweł Pawlak oraz Piotr Kuberski. Wydaje się, że obaj zawodnicy to najbardziej prawdopodobni rywale Chalidowa.
Chalidow zaczął przygotowania do walki? Tajemniczy wpis legendy
Zarówno Pawlak jak i Kuberski to aktualni mistrzowie wagi średniej. Z tą różnicą, że pierwszy z nich jest mistrzem regularnym, a "Qbear" posiada pas tymczasowy. Wydawało się, że lada moment obaj zawodnicy skrzyżują rękawice, ale do gry wszedł właśnie Chalidow. Bez względu na to, z kim miałby się zmierzyć 45-latek, walka będzie cieszyła się dużym zainteresowaniem.
Po ostatnim wpisie Chalidowa można przypuszczać, że zaczyna przygotowania do walki. "Wystarczy,czas już!" - napisał zawodnik w mediach społecznościowych i oznaczył Arrachion Olsztyn - klub, w którym trenuje - oraz federację KSW. Niespodziewanie w mediach społecznościowych pojawił się również tajemniczy wpis Kuberskiego.
"Czas się pożegnać. Los nakazał mi wrócić wcześniej, jakby chciał przypomnieć, że są sprawy, których nie można odkładać. Sprawy dla mnie ważne, a o nich jeszcze wspomnę" - napisał tymczasowy mistrz wagi średniej, publikując nagrania i zdjęcia z wakacji. Internauci bardzo szybko powiązali te dwa wpisy i nie brakuje spekulacji, że być może Chalidow i Kuberski niebawem spotkają się w oktagonie.














