Reklama

Reklama

Chabib Nurmagomiedow tłumaczy swoje zachowanie po walce z Conorem McGregorem

Chabib Nurmagomiedow pokonał Conora McGregora przez poddanie w 4. rundzie w obronie pasa kategorii lekkiej. Po walce doszło do skandalu. Dagestańczyk przeskoczył przez klatkę i rozpętał wielką bójkę w narożniku rywala. Nurmagomiedow stawił się na konferencji prasowej i wyjaśnił swoje zachowanie.

Nurmagomiedow odpowiedział tylko na jedno pytanie, a następnie po prostu wyszedł.

"Nie rozumiem jak ludzie mogą mówić, że ja przeskoczyłem przez siatkę oktagonu, a co z tym jak Conor mówił o mojej religii, o moim kraju, o moim ojcu. Czemu nic się nie mówi o tym, że przyjechał do Brooklynu, rozbijając autobus i o mało nie zabijając tym kilku osób. Czemu nie mówi się o tych rzeczach? Czemu ludzie mówią o moim wybryku? Czemu ludzie ciągle o tym mówią? Nie rozumiem" - stwierdził Nurmagomiedow.

Konsekwencje dla mistrza kategorii lekkiej mogą być bardzo poważne. Nurmagomiedow może nawet stracić pas. Trzech członków jego ekipy zostało aresztowanych, a komisja sportowa wstrzymała wypłatę pieniędzy za walkę.

"Nie wiem co komisja sportowa zrobi z Khabibem. Czy oni dostaną wizę po tym co się stało? Po takich zdarzeniach konsekwencje mogą być ogromne, nie wiem czy oni nawet zdają sobie z tego sprawę" - zaznaczył prezydent UFC Dana White.

Dowiedz się więcej na temat: Chabib Nurmagomiedow | Conor McGregor | UFC

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje