Były mistrz nie wytrzymał po głośnym skandalu, nagle wypalił. "Będzie musiał zapłacić"
Na rozstrzygnięcie tego sporu czekają wszyscy fani FAME MMA. Marcin Wrzosek za pośrednictwem mediów społecznościowych ponownie zwrócił się do Pawła i Piotra Tyburskich. Były mistrz KSW nie szczędził gorzkich słów szczególnie w kierunku pierwszego z nich. - Nie potrafisz przetrwać nawet minuty - wypalił "Polish Zombie". Następnie padła konkretna deklaracja o potencjalnym rewanżu.

Marcin "Polish Zombie" Wrzosek zdobył pas mistrzowski w walce z Arturem Sowińskim na KSW 37 blisko 10 lat temu. Od tego czasu sporo się jednak zmieniło, a gwiazdor zamienił występy w profesjonalnym MMA na te we freakach.
38-latek od 2021 r. regularnie walczy dla organizacji FAME MMA, a aktualnie leczy kontuzję kolana, której doznał po bezmyślnym obaleniu przez Piotra Tyburskiego po wygranej walce na gali "Underground" w lutym 2025 r.
Co ciekawe, sprawca tego incydentu nawet nie walczył z byłym zawodowcem. Podczas wydarzenia Wrzosek mierzył się z jego bratem bliźniakiem - Pawłem -, a Piotrek dołączył do nich dopiero po zakończeniu pojedynku. To właśnie wtedy w geście sympatii gwiazdor zdecydował się przewrócić byłego zawodowca, a okoliczności nabrały nietypowego zwrotu - między nim a Tyburskimi wytworzył się realny konflikt.
Gwiazdor odniósł poważną kontuzję po bezmyślnym ataku, teraz znów reaguje. Rywal już wie
Diagnoza dla Wrzoska była najgorszą z możliwych - zerwane więzadło krzyżowe w kolanie. Gwiazdor powoli dochodzi do siebie po kontuzji, do której doszło niemal równy rok temu. Teraz "Polish Zombie" zdecydował się ponownie wdać w wymianę zdań z popularnymi braćmi. Były zawodowiec zareagował na deklaracje Pawła Tyburskiego, mówiące o tym, że to on niemal wygrał walkę z 38-latkiem na gali "Underground".
- Ty twierdzisz, że ty prawie ze mną wygrałeś. Gościu, miałeś kondycję na niecałą minutę. Walczyłeś z gościem o 20 centymetrów niższym i ponad 10 kilogramów lżejszym. Ty nie potrafisz przetrwać nawet minuty - powiedział Wrzosek za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Następnie z ust byłego mistrza KSW padła deklaracja, która może zasmucić znaczną część fanów oczekujących na rewanż dawnych rywali. Zdaniem Wrzoska FAME MMA porzuciło plany angażowania Pawła Tyburskiego w swoje kolejne projekty.
- Z tego, co rozmawiałem z FAME MMA o naszej potencjalnej walce po moim powrocie. Organizacja już Cię nie chce więcej w swoich szeregach. Podejrzewam, że pewnie będę musiał zawalczyć z Twoim braciszkiem, żeby było go stać na odszkodowanie, które będzie musiał mi zapłacić - dodał.
Podczas gali "Armagedon" federacja zorganizowała między Wrzoskiem a Pawłem Tyburskim walkę w nietypowej formule "punch chair" - boks na krzesłach, aby były mistrz KSW w ogóle mógł przystąpić do rywalizacji bez kontuzjowanej nogi. Pojedynek nie okazał się jednak zbyt efektywny, a fani oczekują na ich ponowne wejście do oktagonu.
Na ten moment FAME MMA nie odniosło się w żaden sposób do słów Wrzoska, a więc należy do nich podejść z zachowaniem odpowiedniego dystansu. Niewykluczone jednak, że ta dwójka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w występach przeciwko sobie.







![Widzew Łódź - Lech Poznań. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MFT5AGKIVVR91-C401.webp)




![O której dzisiaj skoki narciarskie w Lahti? Gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MFFT23KNHKEBB-C401.webp)