Był gwiazdą FAME MMA, a teraz uderza w jej zawodników. Padł temat pieniędzy
Kasjusz "Don Kasjo" Życiński kilka dni temu informował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że nie wystąpi na nadchodzącej gali FAME MMA 30: Icons. Były gwiazdor organizacji w jednym z najnowszych wpisów poszedł jednak o krok dalej i uderzył w niektórych aktualnych zawodników federacji. Padły naprawdę ostre słowa w ich kierunku. - Dla mnie największą wartością w życiu nie są pieniądze - rozpoczął.

Kasjusz Życiński kilka lat temu stanowił jedną z największych gwiazd w szeregach FAME MMA. Gwiazdor słynie ze swoich dużych umiejętności bokserskich, które często dawały mu znaczną przewagę nad innymi freakami. Popularny "Don Kasjo" pokonywał w oktagonie m.in. włodarza organizacji Michała "Boxdela" Barona, Adriana "Polaka" Polańskiego czy Arkadiusza Tańculę.
Brązowy medalista mistrzostw Polski w boksie z 2014 r. ma za sobą jednak również pojedynki z profesjonalnymi zawodnikami MMA oraz bokserami. Życiński wygrywał w starciach z Marcinem Najmanem oraz Marcinem Wrzoskiem, ale musiał też uznać wyższość takich rywali jak Norman Parke czy Dominik Zadora. Najważniejszą walką w jego karierze była natomiast ta stoczona na PGE Narodowym z legendarnym... Tomaszem Adamkiem. 34-latek przegrał ją wówczas po decyzji sędziów.
O Życińskim w ostatnich tygodniach znów zrobiło się głośno za sprawą nadchodzącego wydarzenia FAME MMA 30: Icons. Zawodnik był wymieniany przez fanów wśród tych, którzy mogą zdecydować się na powrót do organizacji w trakcie jej jubileuszowej gali.
Kasjusz Życiński uderza w zawodników FAME MMA 30. Były gwiazdor mówi wprost. "Klepanie po plecach"
Popularny "Don Kasjo" szybko jednak ostudził nastroje fanów i kilka dni temu oświadczył, że federacja nie zdążyła złożyć mu satysfakcjonującej propozycji sportowej na czas. 34-latek nie chciał podejmować się wyzwania z profesjonalistą bez odpowiedniego przygotowania fizycznego, więc odrzucił spóźnioną ofertę walki.
Jedna z jego najnowszych aktywności w sieci również dotyczy tematu FAME MMA 30. Mężczyzna otwarcie skrytykował zawodników, którzy zawalczą na gali tylko dla pieniędzy lub manipulują odbiorcą udając konflikt. "Don Kasjo" nie wskazał jednak kogo dokładnie ma na myśli.
- Dla mnie największą wartością w życiu nie są pieniądze, tak jak dla wielu tych influencerów! Robią z siebie k****, a do tej pory mieszkają w wynajmowanych chatach. Pieniądze są super narzędziem do wielu spraw, a ja mam ich bardzo dużo i już mogę się tym bawić. Do klatki wejdę głównie dla was, byście zobaczyli jeszcze raz prawdziwe "dymy", a nie jakieś udawanie i klepanie się po plecach - napisał na instastory.
Zawodnik dodał, że w przyszłości prawdopodobnie stoczy jeszcze walkę we freakach, ale na ten moment zdecydował się odrzucić propozycję FAME MMA przez wspomniane opóźnienie w negocjacjach. Niewykluczone zatem, że legenda organizacji powróci do oktagonu jeszcze w 2026 r.
FAME MMA 30 odbędzie się już 21 marca w PreZero Arenie w Gliwicach.













