Błachowicz w końcu przekazał dobre wieści. Polak długo na to czekał
Długi okres rekonwalescencji Jana Błachowicza dobiega końca. Polski gwiazdor UFC za pośrednictwem mediów społecznościowych oficjalnie poinformował o powrocie do treningów z pełnym obciążeniem. Z jego ust padła też jasna deklaracja na temat kolejnych ruchów w klatce amerykańskiego giganta. Kibice "Cieszyńskiego Księcia" już zacierają ręce.

W drugiej połowie kwietnia Jan Błachowicz doznał kontuzji łąkotki, która wykluczyła go z majowej walki z Bogdanem Guskovem. Polak został nieszczęśliwie kopnięty przez sparingpartnera w ostatniej minucie ich treningu, jego kolano skręciło się nienaturalnie, a były mistrz UFC wagi półciężkiej na skutek urazu musiał poddać się operacji.
Na powrót do pełnej sprawności Błachowicz czekał blisko półtora miesiąca. Dopiero w środę, 10 czerwca, na jego profilu na platformie Instagram pojawiło się nagranie, w którym zawodnik zdradził, że odbył pierwszy normalny sparing.
Odejście Lewandowskiego. Na stole 80 milionów. Szykuje się walka z Realem
Błachowicz wraca po kontuzji. Padła jasna deklaracja
- Pierwsze sparingi po kontuzji - takie pełne, z kopaniem, obaleniami, z kopem na tę nogę po operacji - za mną. Jestem zadowolony. Zdrowie jest, także nie ma co czekać, tylko trzeba zgłaszać gotowość, let's go, ciśniemy - powiedział 43-latek na opublikowanym Instastory.
Gwiazdor UFC zapewnił, że podczas jednostki treningowej nikt go nie oszczędzał. Błachowicz przyjmował kopnięcia na kolano po rekonwalescencji, sam je wyprowadzał oraz testował się w próbach obalenia, co mogło dać mu gwarancję stabilności łąkotki po urazie. Żadne z ćwiczeń najwidoczniej nie sprawiło mu trudności, więc ten postanowił podzielić się informacją o powrocie z fanami, którzy cierpliwie czekają na jego powrót do oktagonu.
Z ust Polaka padła też jasna deklaracja w sprawie przyszłości. Błachowicz nie ma zamiaru czekać i już chce zgłosić swoją gotowość do walki w UFC.
Niewykluczone, że kolejnym rywalem 43-latka będzie Guskov, z którym miał się zmierzyć 9 maja na UFC 328. Zawodnicy mają sobie coś do wyjaśnienia. W ich pierwszym pojedynku w grudniu 2025 r. żaden z nich nie potrafił pokazać swojej wyższości, a sędziowie orzekli wówczas o remisie. Potencjalna wygrana w starciu mogłaby zagwarantować któremuś z nich także walkę z absolutną czołówką rankingu wagi półciężkiej.











![Walka o finał Wimbledonu na najwyższym poziomie "Kapitalna wymiana" [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1B6F7AUGO294-C401.webp)
![Mundial: Norwegia - Anglia. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N17NWB71II3TY-C401.webp)