Aż huczało o jego powrocie do KSW. Nagle zwrot. Mistrz zdecydował ws. przyszłości
Kilka dni temu Szymon Kołecki potwierdził, że rozpoczął rozmowy z federacją KSW, która chciałaby, aby powrócił w jej szeregi. 44-letni mistrz federacji Babilon MMA podjął decyzję ws. swojej sportowej przyszłości, a o wszystkim poinformował na antenie Polsatu Sport.

Szymon Kołecki w latach 2019 - 2021 walczył na galach KSW. Mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów z Pekinu stoczył dla tej organizacji cztery pojedynki i każdy z nich wygrał. Walczył z Mariuszem Pudzianowskim, Damianem Janikowskim, Martinem Zawadą i Akopem Szostakiem.
Później m.in. z powodów zdrowotnych miał ponad trzyletnią przerwę. Ostatecznie wrócił do oktagonu w grudniu 2024, ale na gale organizowane przez Babilon MMA. Pod koniec listopada ubiegłego roku pokonał Marcina Łazarza i sięgnął po pas w wadze półciężkiej.
Kołecki rozmawiał z KSW
W ostatnim czasie było głośno o jego ewentualnym powrocie do KSW. Zresztą sam zainteresowany potwierdził rozmowy z jednym ze współwłaścicieli federacji. - Z Martinem coś tam rozmawiałem. Poprosił jeszcze o jakieś 2 tygodnie i ma się do mnie odezwać, pewnie niedługo jakiś kontakt nastąpi. Lada dzień się będę też widział z Tomkiem Babilońskim. W związku z tym, że udało mi się wygrać pas w tej organizacji, to póki co jestem zawodnikiem Babilonu i tej organizacji, ale co życie przyniesie, to nie wiem - wyznał w rozmowie na kanale "FightsportPL".
Kołecki podjął decyzję ws. przyszłości. Jednak nie KSW
Tymczasem wszystko jest już jasne. W trakcie gali Babilon MMA 56 w Żyrardowie zawodnik potwierdził, że zostaje w tej organizacji na dłużej.
Nie znam rywala. Jestem w trakcie przygotowań
44-latek ma wystąpić w walce wieczoru na gali Babilon MMA, którą zaplanowano na 27 marca w Ciechanowie. Być może będzie to pojedynek w kategorii ciężkiej. - Marzę o tym, żeby zdobyć pas w wadze ciężkiej - przyznał. Na szczegóły jeszcze musimy jednak poczekać.














