Ależ gest. Polak wygrał w Vegas ponad 350 tys. złotych, a teraz takie wieści
Jakub Wikłacz ma za sobą niezwykle udany występ na UFC Fight Night w Las Vegas. Polak nie tylko zwyciężył nad Muinem Gafurovem, ale i pokonał go sensacyjnie poprzez duszenie w ostatniej sekundzie walki. 29-latek zgarnął za ten wyczyn bonus za najlepszy występ podczas gali, a na jego konto wpłynęło 100 tys. dol. Po przeliczeniu na złotówki kwota prezentuje się niezwykle okazale i wynosi około 350 tys. Zawodnik już wie na co wyda pierwsze pieniądze. Ma ogromny gest.

Jakub Wikłacz zadomowił się w najlepszej federacji mieszanych sztuk walki na świecie. Jego pierwsze dwa występy w UFC zakończyły się zwycięstwami, a w drugim z nich zawodnik został nawet nagrodzony premią w wysokości 100 tys. dol.
Poddanie Muina Gafurova w ostatniej sekundzie ich walki było na tyle spektakularne, że organizacja postanowiła nagrodzić Wikłacza bonusem za występ wieczoru, a na konto Polaka wpłynęło blisko 350 tys. zł. To jednak nie wszystko. 29-latek otrzyma także pewien procent wynagrodzenia swojego rywala, ponieważ ten nie zmieścił się w limicie wagowym - kara finansowa najczęściej mieści się w przedziale 20-30 proc.
Jakub Wikłacz zdobył fortunę za walkę w UFC. Zawodnik już wie, jak ją wydać
Polski zawodnik UFC został zapytany o to, co zrobi z pieniędzmi za wygraną podczas programu "OKTAGON LIVE" transmitowanego na "Kanale Sportowy". Wikłacz nie krył się z tym, że nie ma konkretnego planu na rozdysponowanie środków, ale jest jedna rzecz, którą jest zobligowany zrobić. Chodzi o prezent dla jego trenera.
Nie myślałem, na co przeznaczę bonus, ale jedno jest pewne, na pewno coś pójdzie na wakacje trenera Bartka Jezierskiego
Wikłacz trenuje w poznańskim klubie "Czerwony Smok", gdzie jednym z trenerów jest właśnie Bartosz Jezierski. Zawodnik opisał swojego trenera jako niezwykle barwną osobę, która wręcz sprawiła, że przygotowania i pobyt w USA dały mu mnóstwo radości. - Zrobił tu taką atmosferę, że jak tu nie podchodzić pozytywnie do walki, jak tu się dobrze nie czuć, gdy trener Bartek Jezierski jest obok - powiedział.
Pieniądze na wakacje dla trenera pochłoną oczywiście tylko część budżetu, który udało się zdobyć Wikłaczowi. Należy jednak pamiętać, że zawodnik wyda znaczną część kwoty na dalsze przygotowania - w tym loty do amerykańskich klubów, gdzie przygotowuje się znaczna część najlepszych zawodników UFC.













