Reklama

Reklama

Tigres - Tijuana 3-2 (2-0). Liga meksykańska - 7. kolejka Liga MX

W pojedynku 7. kolejki meksykańskiej Liga MX, który rozegrany został 22 lutego, zespół Tigres zwyciężył z Tijuaną 3-2 (2-0). Mecz odbył się na Estadio Universitario de Nuevo León w Sanie Nicolásie de losie Garzy.

W  pojedynku 7. kolejki meksykańskiej Liga MX, który rozegrany został 22 lutego, zespół Tigres zwyciężył  z Tijuaną  3-2 (2-0). Mecz odbył się na Estadio Universitario de Nuevo León w Sanie Nicolásie de losie Garzy.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 20 razy. Drużyna Tigres wygrała aż 10 razy, zremisowała siedem, a przegrała tylko trzy.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Niedługo po rozpoczęciu meczu drużyna gospodarzy objęła prowadzenie. W trzeciej minucie po rozpoczęciu bramkę zdobył Luis Quiñónes. To pierwszy gol tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat. Przy zdobyciu bramki pomagał Luis Rodríguez.

W 10. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Luisa Quiñónesa z Tigres, a w 13. minucie Júniora Sornozę z drużyny przeciwnej.

Reklama

Jedenastka gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Tigres, zdobywając kolejną bramkę. W 15. minucie na listę strzelców wpisał się Nicolás López. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie siedem strzelonych goli. Asystę przy bramce zanotował Luis Quiñónes.

Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Na drugą połowę drużyna Tijuanej wyszła w zmienionym składzie, za Júniora Sornozę wszedł Fabián Castillo.

Trzeba było trochę poczekać, aby Nicolás López wywołał eksplozję radości wśród kibiców Tigres, strzelając kolejnego gola w 52. minucie spotkania. W 53. minucie za Luisa Rodrígueza wszedł Jesús Dueñas.

Po chwili trener Tijuanej postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 62. minucie na plac gry wszedł Jordi Cortizo, a murawę opuścił Fidel Martinez. Jedyną kartkę w drugiej połowie arbiter pokazał Victorowi Guzmánowi z Tijuanej. Była to 69. minuta pojedynku. Kibice Tigres nie mogli już doczekać się wprowadzenia Leonarda Fernándeza. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Nicolás López.

Trenerzy obu jedenastek postanowili odświeżyć składy w 82. minucie, w jedenastce Tigres za Luisa Quiñónesa wszedł Julián Quiñones, a w zespole Tijuanej Christian Rivera zmienił Gersona Vázqueza.

Piłkarze Tijuanej w końcu odpowiedzieli zdobyciem bramki. Gola na 3-1 w doliczonym czasie gry strzelił Edgar López. Sytuację bramkową stworzył David Barbona.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry wynik ustalił David Barbona. Bramka padła po podaniu Brayana Anguli.

Zespołowi Tijuanej zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny Tigres.

Zawodnicy gospodarzy obejrzeli w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Zespół Tigres w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie dokonała pięciu zmian.

Już w najbliższy piątek drużyna Tigres będzie miała szansę na kolejne punkty grając w San Luis Potosím. Jej przeciwnikiem będzie Atlético San Luis. Natomiast w poniedziałek CF Monterrey będzie rywalem zespołu Tijuanej w meczu, który odbędzie się w Guadalupe.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL