Reklama

Reklama

Liga meksykańska - Liga MX: CF Tigres de la Universidad Autónoma de Nuevo León - CF Monterrey 1-0 (1-0)

19 maja w Sanie Nicolás de losie Garzy odbył się pojedynek rozgrywek meksykańskiej Liga MX pomiędzy drużynami Tigres a Monterrey. Starcie zakończyło się zwycięstwem Tigres 1-0. Ponieważ w pierwszym meczu zwyciężył zespół Monterrey tylko 1-0, więc awans wywalczyła jedenastka Tigres.

19 maja w Sanie Nicolás de losie Garzy odbył się pojedynek  rozgrywek meksykańskiej Liga MX pomiędzy drużynami Tigres  a Monterrey. Starcie zakończyło się zwycięstwem Tigres 1-0. Ponieważ w pierwszym meczu zwyciężył zespół Monterrey tylko 1-0, więc awans wywalczyła jedenastka Tigres.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 48 meczów drużyna Monterrey wygrała 16 razy i zanotowała tyle samo porażek oraz 16 remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. W 37. minucie kartkę dostał Leonel Vangioni, zawodnik Monterrey.

Tuż przed końcem pierwszej połowy jedyną bramkę meczu zdobył Guido Pizarro dla jedenastki Tigres. Bramka padła w tej samej minucie. W zdobyciu bramki pomógł Eduardo Vargas.

W pierwszej minucie doliczonego czasu gry kartkę dostał Rogelio Funes z drużyny gości. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Tigres.

Reklama

Drugą połowę jedenastka Tigres rozpoczęła w zmienionym składzie, za Guida Pizarra wszedł Francisco Meza. Trener Monterrey postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 52. minucie na plac gry wszedł Avilés Hurtado, a murawę opuścił Jesus Gallardo.

W 54. minucie Marcelo Barovero został zastąpiony przez Luisa Cárdenasa. A trener Tigres wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Juergena Damma. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 10 razy. Murawę musiał opuścić Carlos Salcedo. W 70. minucie Carlos Rodríguez został zmieniony przez Maximiliana Mezę, co miało wzmocnić jedenastkę Monterrey. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Luisa Quiñónesa na Eduarda Tercera.

W 84. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Avilésa Hurtadę z Monterrey, a w czwartej minucie doliczonego czasu pojedynku Rafaela Cariocę z drużyny przeciwnej. W drugiej połowie nie padły gole.

Godna podkreślania była świetna praca bramkarza Tigres. Jego postawa na przedpolu uratowała zespół przed porażką. Taki mecz nie zdarza się często. Zachował czyste konto, a rywale oddali aż dziewięć celnych strzałów.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom gospodarzy, a zawodnikom Monterrey wręczył trzy.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL