Reklama

Reklama

Liga meksykańska - 7. kolejka Liga MX: Mazatlán FC - Tigres 1-1 (0-0)

W meczu 7. kolejki meksykańskiej Liga MX, który rozegrany został 29 sierpnia, jedenastka Mazatlán FC zremisowała z Tigres 1-1 (0-0). Starcie odbyło się na Estadio de Mazatlán.

W  meczu 7. kolejki meksykańskiej Liga MX, który rozegrany został 29 sierpnia, jedenastka Mazatlán FC zremisowała  z Tigres  1-1 (0-0). Starcie odbyło się na Estadio de Mazatlán.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Spotkanie zakończyło się remisem.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w czwartym kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Drugą połowę jedenastka Tigres rozpoczęła w zmienionym składzie, za Hugona Ayalę, Javiera Aquina weszli Luis Rodríguez, Julián Quiñones. Trener Mazatlán FC postanowił zagrać agresywniej. W 64. minucie zmienił pomocnika Césara Huertę i na pole gry wprowadził napastnika Camila Sanvezza. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego zespół zdołał zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

Reklama

W 70. minucie Fernando Aristeguieta zastąpił Miguela Sansoresa.

Tymczasem zawodnicy Tigres nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. Na 13 minut przed zakończeniem spotkania bramkę zdobył Andre-Pierre Gignac. To już siódme trafienie tego piłkarz w sezonie. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Luis Quiñónes.

Między 87. a 90. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gości i jedną drużynie przeciwnej. Niedługo później trener Tigres postanowił bronić wyniku. W pierwszej minucie doliczonego czasu pojedynku postawił na defensywę. Za pomocnika Jesúsa Dueñasa wszedł Eduardo Tercero, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Drużyna gości nie obroniła wyniku i ostatecznie zremisowała mecz. W tej samej minucie w zespole Tigres doszło do zmiany. Raymundo Fulgencio wszedł za Luisa Quiñónesa.

Zawodnicy Mazatlán FC odpowiedzieli zdobyciem bramki. Sześć minut później na listę strzelców wpisał się Miguel Sansores.

Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Dominacja na boisku nie przełożyła się na pomyślny rezultat dla drużyny Tigres, mimo że oddała ona trzy celne strzały.

Piłkarze gospodarzy otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie dokonała dwóch zmian. Natomiast zespół Tigres w drugiej połowie dokonał czterech zmian.

Już w najbliższy czwartek jedenastka Mazatlán FC będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Meksyku. Jej przeciwnikiem będzie Club America. Natomiast 6 września CD Guadalajara zagra z jedenastką Tigres na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL