Reklama

Reklama

Liga meksykańska - 5. kolejka Liga MX: CSyD Atlas de Guadalajara - CA Monarcas Morelia 1-3 (0-1)

7 lutego na Estadio Jalisco w Guadalajarze odbył się pojedynek 5. kolejki meksykańskiej Liga MX pomiędzy drużynami Atlasu i Morelii. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Morelii 3-1.

7 lutego  na Estadio Jalisco w Guadalajarze odbył się pojedynek  5. kolejki meksykańskiej Liga MX pomiędzy drużynami Atlasu  i Morelii. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Morelii 3-1.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 39 meczów zespół Morelii wygrał 15 razy i zanotował 13 porażek oraz 11 remisów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Trzeba było trochę poczekać, aby José Ortiz wywołał eksplozję radości wśród kibiców Morelii, zdobywając bramkę w 36. minucie meczu. Bramka padła po podaniu Fernanda Aristeguiety.

Reklama

W 38. minucie za Lorenza Reyesa wszedł Edgar Zaldivar. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Morelii.

Drugą połowę drużyna Atlasu rozpoczęła w zmienionym składzie, za Fabertha Baldę wszedł Ían Torres.

Piłkarze gospodarzy otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. W 48. minucie na listę strzelców wpisał się Marcelo Correa. W zdobyciu bramki pomógł Luciano Acosta.

W 67. minucie karnego dla Atlas nie wykorzystał Ignacio Jeraldino. Bramkarz wykazał się świetnym refleksem na linii bramkowej. Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie Morelii doszło do zmiany. César Huerta wszedł za Miguela Sansoresa.

Dalsze wysiłki podejmowane przez zespół Morelii przyniosły efekt bramkowy. W 72. minucie Gabriel Achilier dał prowadzenie swojej drużynie. Przy strzeleniu gola pomagał Aldo Rocha.

Jedyną żółtą kartkę w meczu sędzia przyznał Lucianowi Acoście z zespołu gospodarzy. Była to 76. minuta starcia. Kibice Atlasu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Mauricia Cuera. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Jesús Isijara. Po chwili trener Morelii postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 81. minucie na plac gry wszedł Lucas Villafáñez, a murawę opuścił Martín Rodríguez.

W 83. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Ían Torres osłabiając tym samym drużynę Atlasu. Na trzy minuty przed zakończeniem spotkania w zespole Morelii doszło do zmiany. Mario Osuna wszedł za Luisa Mendozę.

Drużyna gospodarzy ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Morelii, strzelając kolejnego gola. W 89. minucie wynik na 1-3 podwyższył Fernando Aristeguieta. To już siódme trafienie tego zawodnika w sezonie. Asystę przy bramce zanotował Jorge Valdivia.

Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 1-3.

Arbiter nie ukarał piłkarzy gości żadną kartką, natomiast zawodnikom Atlasu pokazał jedną żółtą i jedną czerwoną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

15 lutego zespół Morelii zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Club Tijuana Xoloitzcuintles de Caliente. Natomiast 16 lutego Club America będzie rywalem drużyny Atlasu w meczu, który odbędzie się w Meksyku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL