Reklama

Reklama

Liga meksykańska - 2. kolejka Liga MX: FC Juárez - Pumas de la Universidad de Mexico 4-4 (3-2)

W starciu 2. kolejki meksykańskiej Liga MX, które rozegrane zostało 17 stycznia, zespół FC Juárez zremisował z Pumasem 4-4 (3-2). Mecz odbył się na Estadio Olímpico Benito Juárez w Ciudadzie Juárezie.

W  starciu 2. kolejki meksykańskiej Liga MX, które rozegrane zostało 17 stycznia, zespół FC Juárez zremisował  z Pumasem  4-4 (3-2). Mecz odbył się na Estadio Olímpico Benito Juárez w Ciudadzie Juárezie.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy FC Juárez w 11. minucie spotkania, gdy Dario Lezcano zdobył pierwszą bramkę. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola asystował Mauro Fernández.

Zespół gospodarzy krótko cieszył się prowadzeniem. Trwało to tylko cztery minuty, ponieważ jedenastka Pumasu doprowadziła do remisu. Gola strzelił Juan Vigón. Asystę zaliczył Favio Álvarez.

W 17. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Dario Lezcano z FC Juárez. Bramka padła po podaniu Israela Jiméneza.

Reklama

W 25. minucie arbiter ukarał kartką Manuela Mayorgę, piłkarza Pumasu.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników FC Juárez w 26. minucie spotkania, gdy Diego Rolan zdobył z karnego trzecią bramkę. Po pół godzinie gry sędzia pokazał kartkę Johanowi Vásquezowi z jedenastki gości.

Piłkarze gości odpowiedzieli strzeleniem gola. W 39. minucie bramkę kontaktową zdobył Andrés Iniestra.

Na drugą połowę zespół Pumasu wyszedł w zmienionym składzie, za Manuela Mayorgę wszedł Víctor Malcorra.

Drużyna gości wyrównała wynik meczu. W 49. minucie na listę strzelców wpisał się Favio Álvarez. Asystę przy golu zaliczył Andrés Iniestra.

W 56. minucie arbiter pokazał kartkę José Rodríguezowi, zawodnikowi gospodarzy.

Dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę Pumasu przyniosły efekt bramkowy. W 59. minucie Carlos González dał prowadzenie swojej drużynie. To już ósme trafienie tego piłkarz w sezonie. Przy zdobyciu bramki pomógł Pablo Barrera.

W 63. minucie Mauro Fernández został zmieniony przez Ángela Sagala. W 64. minucie w zespole FC Juárez doszło do zmiany. William Mendieta wszedł za Flavia Santosa. W 68. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Alana Mozę z Pumasu, a w 76. minucie Diego Rolana z drużyny przeciwnej.

Trener FC Juárez postanowił zagrać agresywniej. W 77. minucie zmienił obrońcę José Esquivela i na pole gry wprowadził napastnika Briana Rubia. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego zespół zdołał zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. Na 12 minut przed zakończeniem pojedynku wynik ustalił Brian Rubio.

Kibice Pumasu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Bryana Mendozę. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie dwie zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Sebastián Saucedo. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 4-4.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Należy odnotować rewelacyjną skuteczność zespołu Pumasu, który potrzebował tylko pięciu celnych strzałów, żeby cztery razy pokonać bramkarza rywali.

Zawodnicy FC Juárez obejrzeli w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy trzy.

Drużyna FC Juárez w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy.

26 stycznia drużyna Pumasu będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie CF Monterrey. Natomiast 27 stycznia CA Monarcas Morelia zagra z zespołem FC Juárez na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL