Reklama

Reklama

Liga meksykańska - 19. kolejka Liga MX: Deportivo Toluca FC - Club Santos Laguna 2-2 (2-2)

24 listopada na Estadio Nemesio Díez w Toluca de Lerdo odbyło się starcie 19. kolejki meksykańskiej Liga MX pomiędzy drużynami Toluca i Santosu Laguna. Spotkanie zakończyło się remisem 2-2.

24 listopada  na Estadio Nemesio Díez w Toluca de Lerdo odbyło się starcie  19. kolejki meksykańskiej Liga MX pomiędzy drużynami Toluca  i Santosu Laguna. Spotkanie zakończyło się remisem 2-2.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 44 pojedynki zespół Santosu Laguna wygrał 18 razy i zanotował 15 porażek oraz 11 remisów.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W ósmej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania arbiter przyznał żółtą kartkę Jonathanowi Maidanie z Toluca.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Santosu Laguna w 10. minucie spotkania, gdy Diego Valdés strzelił pierwszego gola. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

Reklama

Piłkarze Toluca szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 16. minucie na listę strzelców wpisał się Emmanuel Gigliotti. Asystę zaliczył Rodrigo Salinas.

W 26. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Antonia Ríosa, zawodnika Toluca.

Niedługo później William da Silva wywołał eksplozję radości wśród kibiców Toluca, strzelając kolejnego gola w 30. minucie meczu.

Kilka chwil później okazało się, że dalsze wysiłki podejmowane przez zespół Santosu Laguna przyniosły efekt bramkowy. W 37. minucie bramkę wyrównującą zdobył Edgar Games.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 2-2.

W 46. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Jonathan Maidana osłabiając drużynę Toluca. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w ósmej minucie. W 52. minucie Giovanny León został zastąpiony przez Luisa Hernándeza.

A kibice Santosu Laguna nie mogli już doczekać się wprowadzenia Jose Vazqueza. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy. Murawę musiał opuścić Ulises Rivas. Niedługo później trener Toluca postanowił bronić wyniku. W 66. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Emmanuela Gigliottiego wszedł Adrián Mora, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Toluca utrzymać remis. Na siedem minut przed zakończeniem pojedynku w drużynie Toluca doszło do zmiany. Aníbal Chalá wszedł za Williama da Silvę.

Jedyną żółtą kartkę w drugiej połowie arbiter pokazał Adriánowi Morze z zespołu gospodarzy. Była to 84. minuta starcia. W drugiej połowie nie padły gole.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Drużyna Toluca zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów piłkarzy. Arbiter nie ukarał zawodników Santosu Laguna żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy przyznał trzy żółte oraz jedną czerwoną.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek drużyna Santosu Laguna zawalczy o kolejne punkty w Guadalupe. Jej rywalem będzie CF Monterrey.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL