Reklama

Reklama

Liga meksykańska - 19. kolejka Liga MX: CF Monterrey - CSyD Atlas de Guadalajara 2-0 (2-0)

W pojedynku 19. kolejki meksykańskiej Liga MX, który rozegrany został 24 listopada, zespół Monterrey wygrał z Atlasem 2-0 (2-0). Spotkanie odbyło się na Estadio BBVA Bancomer w Guadalupe.

W  pojedynku 19. kolejki meksykańskiej Liga MX, który rozegrany został 24 listopada, zespół Monterrey wygrał  z Atlasem  2-0 (2-0). Spotkanie odbyło się na Estadio BBVA Bancomer w Guadalupe.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 36 starć zespół Monterrey wygrał 18 razy i zanotował 10 porażek oraz osiem remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Monterrey w ósmej minucie spotkania, gdy Rogelio Funes strzelił pierwszego gola. To już dziewiąte trafienie tego zawodnika w sezonie. Sytuację bramkową stworzył Jesus Gallardo.

Prawie natychmiast Rogelio Funes wywołał eksplozję radości wśród kibiców Monterrey, zdobywając kolejną bramkę w 12. minucie pojedynku. Przy zdobyciu bramki pomagał Dorlan Pabón.

Reklama

Niedługo później trener Atlasu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 29. minucie na plac gry wszedł Marcelo Correa, a murawę opuścił Edgar Zaldivar. W 30. minucie za Jesúsa Isijarę wszedł Manu Balda. Na trzy minuty przed zakończeniem pierwszej połowy w zespole Monterrey doszło do zmiany. Vincent Janssen wszedł za Rogelia Funesa.

W 45. minucie w drużynie Monterrey doszło do zmiany. Maximiliano Meza wszedł za Miguela Layuna. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Atlas: Osvaldowi Martinezowi w 58. i Lorenzowi Reyesowi w 60. minucie. Na dziewięć minut przed zakończeniem spotkania w zespole Atlasu doszło do zmiany. Israel Reyes wszedł za Osvalda Martineza.

Po chwili trener Monterrey postanowił bronić wyniku. W 87. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Dorlana Pabóna wszedł Jose Basanta, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gospodarzy utrzymać prowadzenie. W 88. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Mauricio Cuero osłabiając tym samym drużynę Atlasu. W drugiej połowie nie padły gole.

Sędzia nie ukarał piłkarzy Monterrey żadną kartką, natomiast zawodnikom gości przyznał dwie żółte oraz jedną czerwoną.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany.

Już w najbliższy piątek drużyna Monterrey będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Club Santos Laguna.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL