Reklama

Reklama

Liga meksykańska - 16. kolejka Liga MX: Pumas - Atlas 5-1 (1-1)

W pojedynku 16. kolejki meksykańskiej Liga MX, który rozegrany został 30 października, zespół Pumasu wysoko wygrał z Atlasem 5-1 (1-1). Spotkanie odbyło się na Estadio Olímpico de Universitario w Meksyku.

W  pojedynku 16. kolejki meksykańskiej Liga MX, który rozegrany został 30 października, zespół Pumasu wysoko wygrał  z Atlasem  5-1 (1-1). Spotkanie odbyło się na Estadio Olímpico de Universitario w Meksyku.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 39 starć zespół Pumasu wygrał 16 razy i zanotował dziewięć porażek oraz 14 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Niedługo po rozpoczęciu meczu Carlos González wywołał eksplozję radości wśród kibiców Pumasu, zdobywając bramkę w 11. minucie pojedynku. To już szóste trafienie tego piłkarz w sezonie. Przy zdobyciu bramki pomógł Víctor Malcorra.

Zawodnicy gości nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W 27. minucie bramkę wyrównującą zdobył Jesús Isijara. Asystę zaliczył Mauricio Cuero.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 46. minucie żółtą kartkę obejrzał Anderson Santamaría z Atlasu. Na drugą połowę zespół Pumasu wyszedł w zmienionym składzie, za Juana Iturbego wszedł Bryan Mendoza.

Anderson Santamaría z Atlasu w 51. minucie dostał drugą żółtą, a następnie czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. Wcześniej ten piłkarz został ukarany w 46. minucie. W 55. minucie Edgar Zaldivar został zmieniony przez Braytona Vázqueza. Trener Pumasu postanowił zagrać agresywniej. W 65. minucie zmienił pomocnika Alana Mendozę i na pole gry wprowadził napastnika Pabla Barrerę, który w bieżącym sezonie ma na koncie jednego gola. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego zespół zdołał strzelić gola i wygrać spotkanie.

W 66. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Nicolása Freirego, piłkarza gospodarzy. Trenerzy obu drużyn postanowili odświeżyć składy w 70. minucie, w drużynie Atlasu za Mauricia Cuera wszedł Ían Torres, a w zespole Pumasu Martín Barragán zmienił Felipe Morę.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Pumasu w 70. minucie spotkania, gdy Felipe Mora strzelił drugiego gola. Asystę przy bramce zaliczył Pablo Barrera.

Na 13 minut przed zakończeniem spotkania arbiter pokazał żółtą kartkę Lorenzowi Reyesowi z zespołu gości. W tej samej minucie trener Atlasu postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Andrés Andrade, a murawę opuścił Jesús Angulo.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 79. minucie wpakował piłkę do siatki rywali Nicolás Freire.

W ostatnich minutach spotkania na boisku emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. Na dwie minuty przed zakończeniem meczu wynik na 4-1 podwyższył Andrés Iniestra. Bramka padła po podaniu Víctora Malcorry.

W 90. minucie żółtą kartkę dostał Pablo Jaquez, piłkarz Pumasu.

W czwartej minucie doliczonego czasu starcia bramkę samobójczą strzelił zawodnik Atlasu Camilo Vargas. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 5-1.

Drużyna Pumasu była w posiadaniu piłki przez 62 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym meczu.

Arbiter przyznał dwie żółte kartki i jedną czerwoną zawodnikom Atlasu, a piłkarzom gospodarzy pokazał dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Pumasu zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jej rywalem będzie Puebla FC. Tego samego dnia Atlético San Luis zagra z zespołem Atlasu na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama