Reklama

Reklama

Liga meksykańska - 15. kolejka Liga MX: Tigres - FC Juárez 1-1 (0-0)

25 października na Estadio Universitario de Nuevo León w Sanie Nicolásie de losie Garzy odbył się mecz 15. kolejki meksykańskiej Liga MX pomiędzy drużynami Tigres i FC Juárez. Starcie zakończyło się remisem 1-1.

25 października  na Estadio Universitario de Nuevo León w Sanie Nicolásie de losie Garzy odbył się mecz  15. kolejki meksykańskiej Liga MX pomiędzy drużynami Tigres  i FC Juárez. Starcie zakończyło się remisem 1-1.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Drużyna Tigres wygrała dwa razy, nie przegrywając żadnego spotkania.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Między siódmą a 45. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Drugą połowę drużyna Tigres rozpoczęła w zmienionym składzie, za Jesúsa Dueñasa wszedł Carlos Salcedo. Trener Tigres postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Eduardo Vargas, a murawę opuścił Leonardo Fernández.

Reklama

Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach po przerwie, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W tej samej minucie na listę strzelców wpisał się Nicolás López. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

W 67. minucie za Francisca Contrerasa wszedł Martín Galván. W tej samej minucie w zespole FC Juárez doszło do zmiany. William Mendieta wszedł za Víctora Mañóna.

Zawodnicy gości nie zrazili się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 70. minucie wynik ustalił Dario Lezcano. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie osiem strzelonych goli. Przy strzeleniu gola asystował Maximiliano Olivera.

Trener FC Juárez postanowił zagrać agresywniej. W 71. minucie zmienił pomocnika Alana Mendozę i na pole gry wprowadził napastnika Blasa Armoa. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W 74. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Carlosa Salceda z Tigres, a w 80. minucie Martína Galvána z drużyny przeciwnej. W piątej minucie doliczonego czasu spotkania boisko opuścili zawodnicy gości: Flavio Santos, Bruno Romo, a na ich miejsce weszli Mauro Fernández, Luis López.

Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-1.

Przewaga drużyny Tigres w posiadaniu piłki była ogromna (65 procent), niestety, pomimo takiej przewagi jedenastce nie udało się wygrać meczu.

Arbiter ukarał żółtymi kartkami trzech piłkarzy Tigres. Pokazał im dwie żółte kartki w pierwszej i jedną w drugiej połowie meczu. Zawodnicy gości otrzymali jedną żółtą kartkę w pierwszej i jedną w drugiej części meczu.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wymienił dwóch graczy. Natomiast drużyna FC Juárez w drugiej połowie wymieniła pięciu zawodników.

Już w najbliższą sobotę jedenastka FC Juárez będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Querétaro FC. Natomiast 2 listopada Club America będzie rywalem drużyny Tigres w meczu, który odbędzie się w Meksyku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL