Reklama

Reklama

Club Necaxa - CSyD Atlas de Guadalajara 1-5 (1-2). Liga meksykańska - 17. kolejka Liga MX

W starciu 17. kolejki meksykańskiej Liga MX, które rozegrane zostało 1 maja, drużyna Club Necaxa przegrała wysoko z Atlasem 1-5 (1-2). Mecz odbył się na Estadio Victoria de Aguascalientes w Aguascalientes.

W  starciu 17. kolejki meksykańskiej Liga MX, które rozegrane zostało 1 maja, drużyna Club Necaxa przegrała wysoko  z Atlasem  1-5 (1-2). Mecz odbył się na Estadio Victoria de Aguascalientes w Aguascalientes.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 23 pojedynki jedenastka Atlasu wygrała dziewięć razy i zanotowała osiem porażek oraz sześć remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padł pierwszy gol w tym spotkaniu. Tuż po gwizdku sędziego na listę strzelców wpisał się Juan Delgado. To pierwsza bramka tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat. W zdobyciu bramki pomógł Alejandro Zendejas.

Piłkarze Atlasu odpowiedzieli strzeleniem gola. W 23. minucie Jonathan Herrera wyrównał wynik meczu.

Reklama

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 45. minucie Ían Torres dał prowadzenie swojej drużynie.

Kibice Club Necaxa nie mogli już doczekać się wprowadzenia Iana Gonzáleza. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie sześć zdobytych bramek. Murawę musiał opuścić Maximiliano Salas. Drugą połowę jedenastka Club Necaxa rozpoczęła w zmienionym składzie, za Idekela Domíngueza wszedł Mario De Luna.

W 47. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Jonathan Herrera z Atlasu. Przy zdobyciu bramki pomógł Diego Barbosa.

W 58. minucie za Davida Cabrerę wszedł Raúl Sandoval. Po chwili trener Atlasu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 68. minucie na plac gry wszedł Christopher Trejo, a murawę opuścił Ían Torres. Między 71. a 85. minutą, boisko opuścili piłkarze Atlasu: Ángel Márquez, Alex Ibarra, Milton Caraglio, Jonathan Herrera, na ich miejsce weszli: Edgar Zaldivar, Víctor Malcorra, Julio Furch, José Abella. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Rodriga Aguirrego, Juana Delgady zajęli: Martín Barragán, Waldo Madrid.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Atlasu w 88. minucie spotkania, gdy Aldo Rocha strzelił z rzutu karnego czwartego gola.

Prawie natychmiast Julio Furch wywołał eksplozję radości wśród kibiców Atlasu, zdobywając kolejną bramkę w trzeciej minucie doliczonego czasu pojedynku starcia. Asystę przy golu zanotował José Abella.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-5.

Arbiter nie pokazał żadnych kartek, mimo zdarzających się fauli.

Obie drużyny wymieniły po pięciu zawodników w drugiej połowie.

9 maja zespół Atlasu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie CF Tigres de la Universidad Autónoma de Nuevo León.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL