Reklama

Reklama

Liga łotewska - 8. kolejka Virsligi: FK JPFS / Spartaks Jūrmala - FK Jelgava 4-1 (2-1)

18 lipca na Slokas Stadionā w Jurmałej odbyło się spotkanie 8. kolejki łotewskiej Virsligi pomiędzy drużynami Spartaksu i Jelgavy. Starcie zakończyło się zwycięstwem Spartaksu 4-1. Na stadionie zasiadło 100 widzów.

18 lipca  na Slokas Stadionā w Jurmałej odbyło się spotkanie  8. kolejki łotewskiej Virsligi pomiędzy drużynami Spartaksu  i Jelgavy. Starcie zakończyło się zwycięstwem Spartaksu 4-1. Na stadionie zasiadło 100 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 39 pojedynków jedenastka Jelgavy wygrała 16 razy i zanotowała 12 porażek oraz 11 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Po nieciekawym początku meczu to piłkarze Spartaksu otworzyli wynik. W 27. minucie na listę strzelców wpisał się Nemanja Belaković. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie sześć zdobytych bramek.

Drużyna gospodarzy krótko cieszyła się prowadzeniem. Trwało to tylko trzy minuty, ponieważ zespół Jelgavy doprowadził do remisu. Bramkę zdobył Yurii Zakharkiv.

Reklama

Zawodnicy Spartaksu szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W 32. minucie Aliyu Adam dał prowadzenie swojej jedenastce.

Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

W 57. minucie arbiter pokazał kartkę Andrisowi Krušatinsowi, piłkarzowi Jelgavy.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. Bramkę na 3-1 zdobył po raz drugi w 58. minucie Nemanja Belaković.

W 61. minucie Marks Kurtišs został zmieniony przez Danielsa Balodisa.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Spartaksu w 62. minucie spotkania, gdy Didine Djouhary strzelił czwartego gola. W 64. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Daņiilsa Hvoiņickisa z Jelgavy, a w 71. minucie Ariagnera Smitha z drużyny przeciwnej.

Między 68. a 70. minutą, boisko opuścili zawodnicy Spartaksu: Newton Williams, Didine Djouhary, na ich miejsce weszli: Kyrylo Dryshlyuk, Ariagner Smith. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Daņiilsa Hvoiņickisa, Andrisa Krušatinsa zajęli: Ričards Korzāns, Yurii Golubka. Niedługo później trener Spartaksu postanowił bronić wyniku. W 82. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Nemanję Belakovicia wszedł Jānis Krautmanis, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Spartaksu utrzymać prowadzenie. W 85. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Aliyu Adama ze Spartaksu, a w 90. minucie Artioma Radczenkę z drużyny przeciwnej.

Trenerzy obu drużyn postanowili odświeżyć składy w 85. minucie, w zespole Spartaksu za Aliyu Adama wszedł Raivis Skrebels, a w jedenastce Jelgavy Yurii Zakharkiv zmienił Dāvisa Indrānsa. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4-1.

Sędzia pokazał dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy, a zawodnikom Jelgavy przyznał trzy.

Jedni i drudzy wymienili po czterech graczy w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę zespół Jelgavy rozegra kolejny mecz w Rydze. Jego rywalem będzie Riga FC. Natomiast w niedzielę FK Ventspils zagra z zespołem Spartaksu na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL