Reklama

Reklama

Liga łotewska - 35. kolejka Virsligi: FK JPFS / Spartaks Jūrmala - BFC Daugavpils 2-0 (0-0)

W starciu 35. kolejki łotewskiej Virsligi, które rozegrane zostało 3 listopada, zespół Spartaksu zwyciężył z BFC Daugavpils 2-0 (0-0). Mecz na Slokas Stadionā w Jurmałej obejrzało 125 widzów.

W  starciu 35. kolejki łotewskiej Virsligi, które rozegrane zostało 3 listopada, zespół Spartaksu zwyciężył  z BFC Daugavpils  2-0 (0-0). Mecz na Slokas Stadionā w Jurmałej obejrzało 125 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 23 razy. Zespół Spartaksu wygrał aż 14 razy, zremisował dwa, a przegrał tylko siedem.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Maksimowi Grekowi z zespołu gości. Była to 20. minuta spotkania.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Kibice Spartaksu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Chikezie Nwaorisę. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie dwie zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Aliyu Adam. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić dającego prowadzenie gola.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Spartaksu w 58. minucie spotkania, gdy Igors Tarasovs zdobył pierwszą bramkę. W następstwie utraty bramki trener BFC Daugavpils postanowił zagrać agresywniej. W 66. minucie zmienił obrońcę Chinonsa Nnamdiego i na pole gry wprowadził napastnika Marcia, który w bieżącym sezonie ma na koncie jednego gola. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

W 71. minucie arbiter pokazał żółtą kartkę Markowi Regžie, zawodnikowi gości.

Drużyna BFC Daugavpils ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół gospodarzy, strzelając kolejnego gola. Na 12 minut przed zakończeniem pojedynku wynik na 2-0 podwyższył Nemanja Belaković. To już jedenaste trafienie tego piłkarz w sezonie.

W 81. minucie sędzia przyznał żółtą kartkę Richie Enninowi z Spartaksu. W 82. minucie Nemanja Belaković został zmieniony przez Samiru Abdullahiego. Na pięć minut przed zakończeniem starcia drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Richie Ennin osłabiając drużynę Spartaksu. Wcześniejszą kartkę ten zawodnik dostał w 81. minucie.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Spartaks: Ņikicie Bērenfelds w 86. i Ričardsowi Korzānsowi w 90. minucie. W 89. minucie w drużynie Spartaksu doszło do zmiany. Ričards Korzāns wszedł za Sergeiego Eremenka. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 2-0.

Sędzia przyznał trzy żółte kartki i jedną czerwoną piłkarzom Spartaksu, a zawodnikom gości pokazał dwie żółte.

Zespół Spartaksu w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wymieniła jednego gracza.

Już w najbliższą sobotę zespół BFC Daugavpils rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie FK Jelgava. Tego samego dnia Riga FC będzie przeciwnikiem drużyny Spartaksu w meczu, który odbędzie się w Rydze.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL