Reklama

Reklama

Liga łotewska - 17. kolejka Virsligi: FK Jelgava - FK JPFS / Spartaks Jūrmala 2-3 (1-1)

29 sierpnia na Zemgales Olimpiskā centra odbyło się spotkanie 17. kolejki łotewskiej Virsligi pomiędzy drużynami Jelgavy i Spartaksu. Mecz zakończył się zwycięstwem Spartaksu 3-2. Pojedynek obejrzało 300 widzów.

29 sierpnia  na Zemgales Olimpiskā centra odbyło się spotkanie  17. kolejki łotewskiej Virsligi pomiędzy drużynami Jelgavy  i Spartaksu. Mecz zakończył się zwycięstwem Spartaksu 3-2. Pojedynek obejrzało 300 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 40 starć jedenastka Jelgavy wygrała 16 razy i zanotowała 13 porażek oraz 11 remisów.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Po nieciekawym początku meczu to piłkarze Jelgavy otworzyli wynik. W 28. minucie Andris Krušatins dał prowadzenie swojej jedenastce.

Kibice Spartaksu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Raivisa Skrebelsa. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy. Murawę musiał opuścić Sergei Eremenko. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić wyrównującą bramkę.

Reklama

Zawodnicy gości otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki szybko przyniosły efekt. W 31. minucie na listę strzelców wpisał się Edgaras Żarskis.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Weslie John z zespołu gospodarzy. Była to 45. minuta spotkania. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

W pierwszych minutach drugiej połowy arbiter pokazał kartkę Dmytrowi Semenovowi z Jelgavy.

W 56. minucie do własnej bramki trafił zawodnik Jelgavy Dmytro Semenov. W 64. minucie sędzia ukarał kartką Ņikitę Bērenfeldsa, piłkarza Spartaksu.

W 68. minucie Chikezie Nwaorisa zastąpił Kwadwa Asamoaha. W tej samej minucie w jedenastce Spartaksu doszło do zmiany. Aliyu Adam wszedł za Didine'a Djouhary'ego. Na 16 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter przyznał kartkę Romānsowi Mickevičsowi z drużyny gości.

Chwilę później trener Jelgavy postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 76. minucie na plac gry wszedł Ričards Korzāns, a murawę opuścił Marks Kurtišs. Ričards Korzāns nie zawiódł oczekiwań i pokonał bramkarza przeciwników strzelając jednego gola. Była to jego pierwsza bramka w tegorocznych rozgrywkach. W tej samej minucie w zespole Jelgavy doszło do zmiany. Germans Saveļjevs wszedł za Daņiilsa Hvoiņickisa.

W 83. minucie bramkę samobójczą strzelił zawodnik Jelgavy Weslie John. W 86. minucie Dmytro Semenov został zmieniony przez Vladislavsa Gabovsa, a za Jevgeņijsa Kazačoksa wszedł na boisko Vladislavs Soloveičiks, co miało wzmocnić drużynę Jelgavy. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Ariagnera Smitha na Eduardsa Višņakovsa.

W 88. minucie kartką został ukarany Youssouf Sow, zawodnik gospodarzy.

Jedenastka Jelgavy nie dała rywalom długo cieszyć się ze zdobytej bramki. W doliczonej pierwszej minucie starcia wynik ustalił Ričards Korzāns.

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację minutę później, arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Andrisowi Krušatinsowi i Kwadwowi Asamoahowi. Jedenastce Jelgavy zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem zespołu Spartaksu.

Sędzia przyznał cztery żółte kartki piłkarzom Jelgavy, a zawodnikom gości pokazał trzy.

Obie jedenastki wymieniły po czterech zawodników.

Drużyny będą miały 13-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 12 września drużyna Spartaksu będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie BFC Daugavpils. Tego samego dnia FK Liepāja będzie gościć drużynę Jelgavy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL